Mallorca

34km z Piwnicznej do Krynicy- Zdrój czyli Bieg 7 Dolin w wersji light...

01

Od trzech lat biorę udział w Festiwalu Biegowym w Krynicy. Podoba mi się atmosfera. Podoba mi się to, że cała Krynica żyje bieganiem, że zjeżdża się tam tylu pozytywnie zakręconych ludzi, a przede wszystkim to, że z roku na rok rozpoznaję coraz więcej twarzy i przypadkiem wpadam na coraz więcej znajomych, z którymi można fajnie pogadać. Biegi górskie zbliżają ludzi – to bez dwóch zdań. Czytaj więcej

Szczypta filozofii czyli o życiu słów kilka

K2

Jest ostatni dzień sierpnia. Kurde - kiedy to przeleciało? TO czyli lato (albo dokładniej wakacje, bo lato wszak teoretycznie jeszcze trwa), TO czyli ponad połowa tego roku (bo przecież dopiero co się zaczynał). TO czyli ostatnie ponad 5 lat (bo tyle ma moja córka), TO czyli ostatnie 9 lat (bo tyle minęło odkąd skończyłam studia i wydawało mi się, że mogę wszystko - takie wspomnienie, bo ostatnio miałam okazję rozmawiać... Czytaj więcej

Moja droga do maratonu w Nowym Jorku. Columna Medica vol. 1

20160808 183916

Całkiem niedawno w pewne sierpniowe popołudnie wybrałam się do oddalonego niespełna 30 kilometrów od Łodzi Łasku. Cel – odwiedziny w kompleksie hotelowo medycznym Columna Medica i sprawdzenie stanu mojego kręgosłupa. Cztery lata temu  po 3 tygodniach, podczas których nie byłam w stanie ruszyć się z miejsca w żadną stronę, zdiagnozowano u mnie przepuklinę lędźwiową kręgosłupa. Usłyszałam też wtedy, że z pewnością nie będę już w stanie biegać – no, na... Czytaj więcej

3 miesiące do maratonu w Nowym Jorku (kilka słów o tym, że uzależnienie od sportu jest najlepszym z uzależnień)

kate polkasport

Od jakiegoś czasu nie piszę zbyt wiele na blogu. Kilka osób już pytało nawet czy nadal biegam no i dlaczego nic nie napiszę. Cóż, ostatnio brakowało mi weny, a ta jak wiadomo jest niezbędna żeby ułożyć słowa w zdania, zdania w akapity, a akapity w tekst... Czytaj więcej

Moda na... klepanie kilometrów i bycie extra fit

trening do maratonu

Od kilku lat trwa w Polsce moda na bieganie. Przybyła do nas (a jakżeby inaczej) z zachodu, zza oceanu z kraju, który uwielbiam za dziesiątki rzeczy i wcale nie mam oporów, żeby głośno się do tego przyznać. Bo USA naprawdę można pokochać. Bieganie pokochać można również o czym niejednokrotnie już pisałam. Jeszcze kilka lat temu biegali nieliczni. Teraz biega prawie każdy. Jak? Najlepiej jak najdalej, jak najmocniej, jak najbardziej hardcore'owo. Czytaj więcej

Dlaczego brak biegania jest gorszy niż brak Lavaredo...

brak biegania

Jestem biegaczką od prawie 16 lat. Były momenty lepszej i gorszej formy, były miesiące biegania dla czystej przyjemności, biegania żeby schudnąć, biegania żeby poczuć się lepiej i były miesiące treningów do zawodów i bicia rekordów. Bieganie jest dla wszystkich i jest na całe życie. Jest jak "przyjaciel", na którym zawsze można polegać i zawsze "poprosić" o pomoc. Czytaj więcej

(Nie) moje Lavaredo...

nie moje Lavaredo

Opowiem wam bajkę o Lavaredo Ultra Trail... Nie, nie opowiem, bo mnie tam nie będzie. Nie tym razem. Kilkanaście miesięcy temu śniły mi się Dolomity... bo nigdy tam nie byłam, bo ponoć są piękne, bo kilka osób powiedziało, że ten bieg jest wyjątkowy, bo chciałam się sprawdzić, podjąć kolejne duże wyzwanie. Potem któregoś zimowego dnia między jednym ciężkim treningiem, a drugim przestały mi się śnić, ale... Czytaj więcej

Chojnik Maraton 2016 czyli moje 46 kilometrów walki z demonami

04

Podobno na tegorocznej edycji Karkonoskiego Festiwalu Biegowego panowały najgorsze warunki pogodowe w historii tej imprezy. Podobno; nie wiem bo nie brałam udziału w poprzednich latach. Wiem jednak na pewno, że pogoda nie rozpieszczała biegaczy na trasie. I że burze i ulewne deszcze z gradem w połączeniu z trudną technicznie trasą pełną śliskich kamieni na stromych zbiegach to nie lada wyzwanie nawet dla najbardziej doświadczonych zawodników. Czytaj więcej

Po co mi to całe ultra?

trasa lavaredo

Za miesiąc w czerwcowy piątek późnym wieczorem stanę na linii startu Lavaredo Ultra Trail. To jeden z najpopularniejszych górskich biegów ultra w Europie, a mój pierwszy tego typu bieg poza granicami kraju. Nigdy wcześniej nie byłam w Dolomitach i szczerze mówiąc nie wiem do końca czego się spodziewać (poza bólem, bo, że boleć będzie to wiem - w końcu mówimy o 119 kilometrach trasy!). Czytaj więcej

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29