I Mistrzostwa Polski Dziennikarzy. V Bieg "AVON kontra przemoc" w Garwolinie

Mam dzisiaj urodziny. Spędziłam je (a jakże!) w sposób godny biegaczki - na biegu "AVON" kontra przemoc" w Garwolinie. Na początku się pochwalę - wygrałam I Mistrzostwa Polski Dziennikarzy w biegu na 10km (wśród kobiet, żeby była jasność, bo ogólnie byłam 4, ale przecież nie ścigam się z facetami:)). Radocha! Po drugie - udało mi się pobiec dychę poniżej 42 minut (nie życiówka, ale od ponad roku próbowałam biegać znów na... Czytaj więcej

Drodzy czytelnicy i czytelniczki - liczę na Wasze głosy!

Witajcie! Dzisiaj będzie trochę autopromocji. Zostałam zgłoszona do konkursu na Biegowego Dziennikarza Roku. Konkurs organizuje nie kto inny, ale Festiwal Biegowy w Krynicy (na który jak już wiadomo wybieram się z całkiem ambitną misją ukończenia 100-kilometrowego ultramaratonu górskiego:)). Konkurencja jest duża, bo jest aż 49-u kandydatów, ale jak mawiają "kto nie próbuje ten nie ma". A zatem prośba do tych z Was, którzy lubią moją pisaninę:) Przez "pisaninę" mam na... Czytaj więcej

Dycha na 5 w Piątkowisku koło Pabianic. Naprawdę bieg "górski"!

Po sobotnim wypadzie "za miasto" na bieg crossowy "10 na 5 w Piątkowisku" mam kilka przemyśleń. Niektóre prawdę mówiąc trochę mnie zaskoczyły. Po pierwsze mam całkiem dużo siły i niemało determinacji, ale nad kondycją muszę sporo popracować, bo wymiękam! Po drugie naprawdę jestem szczęśliwa kiedy umorusam się w błocie i kurzu:) Po trzecie uważam, że medal należy mi się głównie za to, że nie zgubiłam dziecka przez to popołudnie, a... Czytaj więcej

Górskie plany na lato...

resizedimage333251 staje sie moliwe

Dzisiaj będzie krótko i na temat. O górach i o tym, że nie mogę się ich doczekać:) To z jednej strony. Z drugiej strony odrobinę (ale tylko odrobinę) przerażają mnie moje własne górskie plany na ten rok i nie do końca wiem co ja właściwie robię:) Ale co tam! Wiem jedno - będzie ciężko, będzie trudno, będzie... Czytaj więcej

Przychodzi biegaczka do lekarza...

"Przychodzi baba do lekarza..." - każdy zna taki początek żartu i pewnie każdy zna jakieś mniej lub bardziej zabawne zakończenie. A czy ktoś zna żart zaczynający się od słów "przychodzi biegaczka do lekarza...". Nie? No to jedziemy... Przychodzi biegaczka do lekarza po skierowanie (ale zanim je dostanie chce podpytać jakie przydało by jej się najbardziej w jej przypadku - w końcu od tego jest "lekarz pierwszego kontaktu", prawda?). Czytaj więcej

12. Bieg Ulicą Piotrkowską

Za mną kolejny rozbiegany weekend. W sobotę najpierw biegała moja córeczka w Biegu Przedszkolaka, a później ja w biegu głównym na 10 kilometrów. Córci poszło wspaniale. Przebiegła z radością i dostała torbę upominków za metą. Ja natomiast dostałam po D... Tak, inaczej chyba nie można tego określić. Startując w biegu Ulicą Piotrkowską nie miałam co prawda wielkich oczekiwań, bo nigdy jeszcze ten bieg nie skończył się dla mnie życiówką, a... Czytaj więcej

LCJRun - pierwszy w Polsce bieg po płycie lotniska czyli ... weekend wg. matki - biegaczki:)

Na LCJRun zapisałam się bez czytania regulaminu (ani jakichkolwiek informacji o biegu) - po prostu zaintrygowała mnie formuła imprezy - bieg po lotnisku. Dlaczego by nie? W sumie tam mnie jeszcze biegowo nie było:) Nie tak dawno temu zerknęłam do informacji na stronie organizatora i... jakież było moje zdumienie gdy przeczytałam, że to jest nocny bieg! Świetnie! Zapisałam się na bieganie po lotnisku W NOCY chociaż codziennie mam gwarantowaną pobudkę... Czytaj więcej

3 lata temu... narodziła się moja determinacja (między innymi;)

marzenie

"Marzenie nie spełni się za pomocą cudu; tu potrzeba potu, determinacji i ciężkiej pracy" (Colin Powell) ... TAK... Moja córcia skończyła dziś 3 lata. Z tej okazji zabrałam ją do ZOO i na lody. Byłyśmy na placu zabaw; był też balonik i oczywiście prezenty. I wszystko było prawie perfekcyjnie. Prawie, bo przy trzylatce nigdy nie może być idealnie. Czytaj więcej

W drużynie jest moc czyli... 10. Accreo Ekiden.

Zwariowany dzień. Szalony. Pobudka wcześnie rano; szybkie śniadanie, obowiązkowe mleko dla Małej i buziak na dowidzenia; pędem po zapasowe koszulki dla dziewczyn, pędem na stację benzynową, pędem w drogę. Rano musiałam jeszcze załatwić coś w Warszawie, więc czasu nie było za dużo. O 11:30 byłyśmy umówione z Iwoną, Kasią i Kasią-fotografką na Kępie Potockiej na sesję zdjęciową... Trochę bylo ustawiania, pozowania (a przy tym mnóstwo śmiechu) - efekty, mam nadzieję, niebawem:)). Czytaj więcej

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32