Bieganie poza utartymi szlakami...

Tatry - trekking i bieganie czyli weekend na 6 z plusem

01 KasprowyNa weekend wyjechałam w Tatry. Właściwie to dokładniej rzecz biorąc na przedłużony weekend (bo wróciłam dopiero we wtorek) i nie wyjechałam, a raczej uciekłam:) Tak - przyznaję się otwarcie. Niektórzy uciekają przed obowiązkami i odpowiedzialnością przez całe życie. Ja potrzebuję uciec czasami - kiedy tempo mojego życia osiąga niebezpieczny poziom, a "zbiornik z paliwem" wydaje się być pusty. Ostatnie trzy tygodnie wycisnęły ze mnie chyba wszystko, co wycisnąć mogły i po prostu musiałam na moment zmienić klimat, wyrwać się z codzienności, zmęczyć na świeżym powietrzu, zmierzyć z górami i po prostu zrelaksować. W Tatrach nie byłam dobrych kilka lat (a może to już kilkanaście?), bo zawsze jest tam dla mnie za dużo ludzi. Taaak, kiedy odpoczywam lubię mieć ciszę i spokój, więc perspektywa czekania w kolejce żeby wejść na szczyt Giewontu napawała mnie co najwyżej odrazą. A jednak - tym razem postanowiłam dać Tatrom szansę - wszak nie ma jeszcze "sezonu", a ośnieżone szczyty górskie na fotografiach wyglądały naprawdę kusząco. To był dobry wybór - za mną trzy naprawdę fantastyczne dni. Jest nowa energia i choć już wpadłam w wir szalonej codzienności przynajniej mam siłę się z nią zmierzyć:)

02 Kasprowy2

Z Kasprowego wierchu obrałysmy kierunek na Czerwone Wierchy

03 widok tatry

Wyżej w górach jeszcze leży śnieg. Gdzieniegdzie trzeba było się "nagimnastykować" żeby bezpiecznie przejść.

04 Kopa

Mało oryginalne, ale uwielbiam zdjęcia pod drogowskazami:)

04 skalaW górach zachwyca mnie wszystko!

05 Giewont

Na Giewont praktycznie wbiegłam (poza ostatnimi metrami, gdzie lepiej jednak trzymać się łańcuchów żeby nie poślizgnąć się na kamieniach)

06 na Giewoncie

Widok z Giewontu akurat nie powala więc fotkę mam na tle błękitnego nieba - pogoda przez wszystkie 3 dni była wprost idealna!

07 Hala Kondratowa

W schroniskach górskich przysmaków raczej nie serwują, ale i tak tutaj zawsze jedzenie smakuje najlepiej:)

07 w dolinie 2

Na Przełęczy Ornak sprawdzałam równowagę:)

07 w dolinie koscieliskiej

W Dolinie Kościeliskiej idzie się lekko i przyjemnie więc musiałam sobie utrudnić zadanie: plank, brzuszki i... 100 pompek:)

18 pierwiosnek

W tatrzańskich dolinach pięknie kwitną pierwiosnki.

19 kamien

Wędrując po górach zwracam uwagę na wszystko wokół:) kamienie też potrafią być piękne!

08 Siklawa

Siklawa. Podejście po śliskim śniegu byo wyzwaniem:)

09 w drodze do 5 stawow

W drodze do Doliny Pięciu Stawów

10 dolina 5 stawow

Dotarłam do Doliny Pięciu Stawów. Radocha!

11 dolina

W Dolinie Pięciu Stawów jeszcze było sporo śniegu. Szlak do Morskiego Oka otworzono dopiero 3 dni temu!

12 w dolinie

Tatry wiosną absolutnie mnie zachwyciły. W wyższych partiach było bardzo mało turystów.

13 schronisko

Schronisko w Dolinie PIęciu Stawów

14 droga w dol

Tatrzańskie widoki zapadają w pamięć!

15 wbieg na kasprowy

Poranny wbieg na Kasprowy dostarczył mi niezapomnianych wrażeń:) Wokół nie było żywej duszy!

16 bieganie

Warto było wcześnie wstać i pomęczyć się trochę. Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie moja kondycja - łaaaaa Bieszczady - niebawem nadchodzę:)

17 ekwipunek biegaczki

Przetestowałam większość ekwipunku na Bieg Rzeźnika.

 

PS. Kocham wiosnę - w górach!!!

 



Komentarze ()