Bieganie poza utartymi szlakami...

Tag: zima

Czasami dobrze utaplać się w błocie!

TO chyba nie wymaga komantarza. Tak wyglądałam po ostatnim treningu... Nie, właściwie "w realu" było gorzej. Prawie godzinę czyściłam buty i ciuchy po tej parkowej eskapadzie. Ale WARTO BYŁO!!! Czytaj więcej

Zimowe bieganie jest ekstra!

Kolejny intensywny weekend za mną. W sobotę wybrałam się na halę lekkoatletyczną gdzie zamęczałam się interwałami 10 x 400m. Dawno nie biegałam w takim miejscu i przypomniały mi się "stare czasy" kiedy to uczestniczyłam w szkolnych zawodach halowych. Kiedy to było? Wolę nie myśleć! Czytaj więcej

"Nie dbasz o siebie kobieto!"

OK - byłam chora i czułam się naprawdę do D., łykałam antybiotyk i nie bardzo wypoczęłam, bo chore dziecko ma swoje prawa. Po trzech dniach tego mojego chorowania poszłam znów biegać i odnalazłam sens w ośnieżonym parku pędząc na złamanie karku przed siebie... Ból gardła nie odpuszcza, ale ja po prostu nie mogę wytrzymać w domu! W dzień nie mam czasu więc biegam wieczorami. Czytaj więcej

Zimno, zimno, jeszcze zimniej...

Ostatnio ciągle marznę. Jest mi zimno rano kiedy wstaję, marznę w drodze do pracy zanim zacznie działać ogrzewanie w samochodzie, w pracy mam temperaturę około 15 stopni Celsjusza i mimo, że calutki dzień siedzę w płaszczu - zamarzam! Jak, że z najmującym nam lokal nie ma o czym dyskutować szukam intensywnie nowego lokum dla naszej firmy. Czytaj więcej

1 2