Mallorca

Tag: zdrowie

Bieganie a przeziębienie czyli matka biegaczka trenuje do ultramaratonu:)

FB IMG 1454408851145

W zeszłym tygodniu kiedy wróciłam w środę z treningu tempowego (na którym dosłownie frunęłam:)) okazało się, że moja córa przyniosła z przedszkola przeziębienie. "Cudownie" - pomyślałam licząc dni od poprzedniej infekcji, które udało nam się przetrwać w zdrowiu. Od jelitówki minęło 2,5 tygodnia! Czy naprawdę tak wygląda życie każdej matki??? Od choroby do choroby... tylko czekać aż za chwilę dopadnie i mnie - wizja kolejnej! przerwy w treningach jawiła mi... Czytaj więcej

RICE czyli Rest- Ice- Compression- Elevation

Wygląda na to, że znów trochę "przegięłam" z treningiem:) Cóż, żeby biegać szybko trzeba trenować szybkość. To jest niezaprzeczalny fakt. Jeśli się nie trenowało szybkości przez kilkanaście tygodni to takie treningi trzeba dawkować sobie stopniowo - to jest kolejny fakt:) Ambicja trochę mnie poniosła. Biegałam szybko w środę i w sobotę. Dzisiajeszy morderczy trening szybkości skończyłam z morderczym bólem piszczeli. Czytaj więcej

Przychodzi biegaczka do lekarza...

"Przychodzi baba do lekarza..." - każdy zna taki początek żartu i pewnie każdy zna jakieś mniej lub bardziej zabawne zakończenie. A czy ktoś zna żart zaczynający się od słów "przychodzi biegaczka do lekarza...". Nie? No to jedziemy... Przychodzi biegaczka do lekarza po skierowanie (ale zanim je dostanie chce podpytać jakie przydało by jej się najbardziej w jej przypadku - w końcu od tego jest "lekarz pierwszego kontaktu", prawda?). Czytaj więcej

12. Bieg Ulicą Piotrkowską

Za mną kolejny rozbiegany weekend. W sobotę najpierw biegała moja córeczka w Biegu Przedszkolaka, a później ja w biegu głównym na 10 kilometrów. Córci poszło wspaniale. Przebiegła z radością i dostała torbę upominków za metą. Ja natomiast dostałam po D... Tak, inaczej chyba nie można tego określić. Startując w biegu Ulicą Piotrkowską nie miałam co prawda wielkich oczekiwań, bo nigdy jeszcze ten bieg nie skończył się dla mnie życiówką, a... Czytaj więcej

Niełatwe życie alergiczki

Wychodzę z domu i zaczynam biec, krok za krokiem, przed siebie pełna zachwytu nad coraz bardziej zieloną wiosną wokół. Jest tak pięknie! Chce się żyć, chce się biegać, chce się pędzić przed siebie... Stop. Chciałabym tak się czuć. Tymczasem moja rzeczywistość wygląda drastycznie inaczej. Biegnę... i z każdym krokiem coraz trudniej mi się oddycha. Wiercenie w nosie i katar to najprzyjemniejsze elementy mojego samopoczucia. Gorzej, że naprawdę brakuje mi tchu. Czytaj więcej

Piękne jesienne bieganie!

Niedzielne bieganie w Lesie Łagiewnickim było naprawdę CUDOWNE. Miękkie, kolorowe liście, kolorowe drzewa i słońce przebijające się przez las. Widoki miłe dla oka, a do tego świeże jesienne powietrze. I towarzystwo dawno nie widzianych znajomych biegaczy... Przebiegliśmy około 14km w spokojnym tempie, rozmawiając i wcale nie chciało mi się wracać! Bieganie dla samej przyjemności biegania jest wspaniałe! Rozkręciłam się z resztą dopiero w okolicach 8-go kilometra, bo wcześniej wydawało mi... Czytaj więcej

Frajda to zawsze dobry powód, by coś zrobić

Na dworze piękna jesienna pogoda! Chce się żyć! W środę i czwartek mimo, że na bieganie czas miałam dopiero po 18-ej wybrałam się w spódniczce z getrami 3/4. Jeśli nawet taki zmarzlak jak ja pokazuje kawałek łydki to znaczy, że naprawdę JEST ciepło:) A dzisiaj też słonecznie. Co prawda pięknej aury na bieganie wykorzystać nie mogę, ale zaraz zabieram do parku moją córę i bedziemy oddychać świeżym jesiennym powietrzem ganiając... Czytaj więcej

Back on the road:)

Chwilę się zastanawiałam jak zatytuować dzisiejszy post i w sumie tylko to jedno zdanie po angielsku przychodziło mi wciąż do głowy więc niech będzie po angielsku - I am back on the road! Przeleciałam dziś 30km i czuję się świetnie! Dzięki za towarzystwo Maćku! Kilka dni odpoczynku zrobiło swoje. Doczytałam kilka kwestii o diecie i chyba znalazłam głównego "winowajcę" mojego kiepskiego stanu (ale o tym za chwilę). Czytaj więcej

Przetrenowanie...?

Myślałam, że jestem niezniszczalna, że nic nie może mnie zatrzymać, sprawić, że się poddam, że przerwę mój plan treningowy. Cel - maraton pod koniec września. Dwa tygodnie później maraton górski. W listopadzie... kolejny maraton górski. Ostatnie kilka tygodni biegałam dużo. 30km, 35km, 18km, 25km, podbiegi przez godzinę, szybka dyszka, przebieżki, kolejne 35km... Dzień przerwy między treningami albo i nie... Czytaj więcej

1 2