zyje sie tylko raz

Tag: ultra

Trening do maratonu i jeszcze dalej...

trening do ultramaratonu

Jest karnawałowa sobota wieczorem. Siedzę w domu na kanapie popijając wodę mineralną i napar z czystka przekonując moje "cztery litery" do ruszenia się jeszcze na moment i rozmasowania zmęczonych mięśni rollerem... Tak wygląda życie biegaczki, która TRENUJE do ultramaratonu:) No dobrze, nie dokładnie tak. Ale jestem w fazie TRENING i dziś o tym właśnie będzie wpis - o treningu - póki co do maratonu, bo to pierwszy cel na ten rok. Czytaj więcej

"80 procent sukcesu to obecność"

80 percent

"80 PROCENT SUKCESU TO OBECNOŚĆ" (Woody Allen) I kwestia, że nie aspiruję do rekordu świata nie ma tu nic do rzeczy (drodzy pytacze "po co/")! Zobowiązałam się sama przed sobą, że coś zrobię więc robię i mi na tym zależy - może dlatego, że w dużym formacie nie jest to coś co muszę, ale coś, co chcę, coś co sobie wymarzyłam - taka moja własna szczypta szaleństwa w świecie wszelkich... Czytaj więcej

Szczęście jest często poza granicą komfortu...

032bf3b

Kilka dni temu zapisałam się na Lavaredo Ultra Trail czyli ultramaraton we włoskich Dolomitach. Dystans? 119 km. Suma przewyższeń? 5.850m Start o 23:00 wieczorem 24 czerwca 2016. To oznacza przynajmniej jedną całą noc w biegu... Na pewno łatwo nie będzie i pewnie właśnie dlatego ten bieg przyciąga co roku żądnych przygód zapaleńców z całego świata. Również podobno ze względu na widoki, bo to ponoć jeden z najpiękniejszych ultramaratonów na świecie,... Czytaj więcej

"Tam, gdzie nie ma walki, nie ma siły"...

05krynica2015

Kiedy rok temu kończyłam 100-kilometrowy Bieg 7 Dolin zbiegając w zupełnych ciemnościach na  krynicki deptak już wiedziałam, że jeszcze tu wrócę. Wtedy ukończyłam pół godziny przed limitem po tym jak przez 90 kilometrów moje ciało błagało o litość i koniec tej męczarni. Ta debiutancka setka sponiewierała mnie niewąsko, ale przy okazji nauczyła mnie bardzo wiele o sobie samej. Czytaj więcej

Wyszło jak zawsze czyli o planach na tegoroczny Festiwal Biegowy w Krynicy:)

Festiwal Biegow 2015

Miało być rozsądnie - nie za daleko, niezbyt trudno i bez niepotrzebnej przesady. Wyszło - cóż - jak zawsze:) W nadchodzący weekend odbędzie Festiwal Biegowy w Krynicy. Myślałam, że może pobiegnę sobie dyszkę albo półmaraton; rozważałam nawet króciutki Bieg Kobiet czy 5km Bieg Nocny (wszak to też przygoda). Taaak... miało być lekko i przyjemnie. Tymczasem zdecydowałam się na start w ultramaratonie na 64km z Rytra do Krynicy. Czytaj więcej

Maraton Karkonoski czyli znaleźć w sobie siłę do walki

20150801 120840

W niedzielę po południu wróciłam ze Szklarskiej Poręby, gdzie dzień wcześniej przeleciałam 46km przez Karkonosze w ramach Maratonu Karkonoskiego. Tym pięknym akcentem zakończyłam 2-tygodniowy urlop, który w tym roku spedziłam... nad morzem. Tak, tak - to nie błąd, ale rzeczywistość, która w ostatnich kilku dniach była nieco szalona. Nie powiem żeby po całodziennej podróży znad morza w towarzystwie dwójki rozbrykanych krzyczących dzieciaków chciało mi się przepakowywać i zaraz ruszać w... Czytaj więcej

Pierwszy weekend lipca - Supermaraton Gór Stołowych

supermaraton gor stolowych

W zeszły weekend byłam na Supermaratonie Gór Stołowych. To już kolejny górski start w moim biegowym życiu. Bardzo udany start - i to wcale nie ze względu na wynik (którego absolutnie nie uważam za cudowny!), ale ze względu na to jak udało mi się rozłożyć siły i dobiec do mety w bardzo dobrej formie mimo upału panującego na trasie (jakieś 33 stopnie). Czytaj więcej

TROCHĘ WIĘKSZA SZCZYPTA SZALEŃSTWA na XII Biegu Rzeźnika - fotorelacja

resizedimage308295 20150604 151624

Bieg Rzeźnika za mną. Impreza kultowa wśród biegaczy ultra. Nasza drużyna "Trochę wieksza szczypta szaleństwa" zameldowała się na mecie po 14 godzinach i ok 42 minutach. Może dla niektórych to wynik bez szału, ale dla nas to sukces pełną gębą. Rety - naprawdę się udało! A pomyśleć, że jeszcze z półtora miesiąca temu byłam o krok od wycofania się z tego startu! Powodów było wiele: 3 miesiące przerwy w bieganiu;... Czytaj więcej

Trening siłowy do Biegu Rzeźnika

resizedimage312278 img 8947

Wyliczyłam, że Bieg Rzeźnika będzie za 106 dni. To za 15 tygodni. Szczerze - nie zostało zbyt wiele czasu! Nadal nie mogę biegać tyle, ile bym chciała, ale zamiast siedzieć na D, użalać się nad sobą i pytać "dlaczego dopadło właśnie mnie" pracuję na formę tak, jak mogę. Żeby biegać w górach trzeba nie tylko mieć dobrą kondycję w postaci wytrzymałości na wysokim poziomie. Czytaj więcej

1 2 3 4