Bieganie poza utartymi szlakami...

Tag: ultra

Pokonać słabość, przekroczyć granice... czyli International Goral Marathon 2014.

resizedimage305231 DSC01617

Jedna z pierwszych rzeczy jaką robi się po wstaniu z łóżka to wizyta w toalecie. Ot, taka codzienna prozaiczna, ludzka czynność. Czy kiedykolwiek mieliście problem z tym, żeby usiąść na sedesie? Jeśli tak to pewnie macie za sobą bieg górski lub ultra albo maraton po płaskim (do którego podeszliście średnio przygotowani)... A jeśli nie to... wszystko przed Wami:). Czytaj więcej

Górskie plany na lato...

resizedimage333251 staje sie moliwe

Dzisiaj będzie krótko i na temat. O górach i o tym, że nie mogę się ich doczekać:) To z jednej strony. Z drugiej strony odrobinę (ale tylko odrobinę) przerażają mnie moje własne górskie plany na ten rok i nie do końca wiem co ja właściwie robię:) Ale co tam! Wiem jedno - będzie ciężko, będzie trudno, będzie... Czytaj więcej

3 lata temu... narodziła się moja determinacja (między innymi;)

marzenie

"Marzenie nie spełni się za pomocą cudu; tu potrzeba potu, determinacji i ciężkiej pracy" (Colin Powell) ... TAK... Moja córcia skończyła dziś 3 lata. Z tej okazji zabrałam ją do ZOO i na lody. Byłyśmy na placu zabaw; był też balonik i oczywiście prezenty. I wszystko było prawie perfekcyjnie. Prawie, bo przy trzylatce nigdy nie może być idealnie. Czytaj więcej

Czy wszyscy powariowali (na punkcie biegania) (w górach)???

resizedimage350230 biegi gorskie

Najpierw zainteresowała mnie nowa impreza ultra - Ultramaraton Podkarpacki. Polubiłam ich profil na Facebooku i z przyjemnością obserwowałam co się dzieje w temacie myśląc, że może by tak się zapisać. Jakież było moje zdziwienie kiedy któregoś pięknego dnia facebookowy post oznajmił "zapisy zakończone"... Chciałam wziąć udział w Rzeźniku, ale być może nie wystarczająco mocno chciałam, bo zanim zaczęłam szukać partnera minęła godzina (minuta???) zapisów (tu chyba padł rekord szybkości w... Czytaj więcej

Gdzie leży granica zdrowego rozsądku czyli o bieganiu nieco inaczej...

Mówi się o tym jak biegać, jak zwiększyć kilometraż, ćwiczyć intensywniej, robić bardziej wymagające, bardziej intensywne treningi, jak mieć więcej motywacji... Mówi się o tym wszystkim, a mi przyszło ostatnio do głowy, że może czas szepnąć także słowo o czymś dokładnie odwrotnym? O tym, że czasami można jednak trochę przesadzić i o tym, że takie "przesadzanie" troche jednak wciąga... Czytaj więcej

Moje pierwsze 50km czyli... I ultra Maraton Bieszczadzki

Bieszczady jednak leżą na końcu świata. Tak dawno tam nie byłam, że niemal zapomniałam o tym fakcie. Podróż trwająca 8 godzin nie pozostawiała watpliwości, że jesteśmy daleko od domu. Wyruszyliśmy w czwórkę z Witkiem, Jaremą i Magdą. Do Wetliny dojechaliśmy w sobotę po południu. Od razu udaliśmy się do biura zawodów w budynku straży pożarnej gdzie poznaliśmy organizatora (notabene to ta sama ekipa, która od lat z powodzeniem organizuje kultowy... Czytaj więcej

Dlaczego kobiety mogą biegać lepiej niż mężczyźni i co ma do tego sprzątanie...

Kilkakrotnie już otarłam się o informację, że gdzieś w świecie (bliżej lub dalej) jakaś kobieta zwyciężyła jakiś bieg. Nie - nie wśród kobiet. Ogólnie. Mówiąc językiem bardziej "męskim" po prostu "baba wyprzedziła wszystkich". Cóż. Sorry moi drodzy - zdarza się - chciało by się powiedzieć. Owszem - zdarza się i to, jak się okazuje wcale nie jest jakaś jednorazowa dziwaczna "pomyłka Matki Natury". Czytaj więcej

Projekt: Biegiem przez Pireneje - od Atlantyku po Morze Śródziemne...

Zgłosiłam niedawno pewien pomysł do konkursu, o którym dowiedziałam się trochę przypadkiem i na tyle byłam zaabsorbowana całym moim chaotycznym ostatnio życiem, że niemal przegapiłam ostateczny termin zgłoszeń. Ale gdzieś między powrotem z pracy, wieczornym bieganiem, kolejnymi mailami pisanymi po nocach i zabawą z moim roześmianym kochanym Aniołkiem przypomniałam sobie, że w sumie to mam takie biegowe marzenie... Czytaj więcej

1 2 3 4