zyje sie tylko raz

Tag: trening biegaczki

21 kilometrów zmagań... i o tym, że lepiej czasem złapać kontuzję niż spędzić życie na kanapie:)

resizedimage350292 20150311 144154

21 kilometrów - tyle mniej więcej ma półmaraton. Uwielbiam ten dystans, bo nie jest zbyt krótki i przy dobrym przygotowaniu, odrobinie zdrowego rozsądku i nieco większej dawce doświadczenia startowego można go naprawdę ładnie przebiec odpowiednio rozkładając siły. Uwielbiam ten dystans, bo nie czuję się po nim "zajechana" jak po maratonie (choć ostatnimi czasy pokochałam to pomaratońskie absurdalne zmęczenie;)). Tak - 21 to bardzo sympatyczna liczba kilometrów. Niestety - nie zawsze. Czytaj więcej

Trening siłowy do Biegu Rzeźnika

resizedimage312278 img 8947

Wyliczyłam, że Bieg Rzeźnika będzie za 106 dni. To za 15 tygodni. Szczerze - nie zostało zbyt wiele czasu! Nadal nie mogę biegać tyle, ile bym chciała, ale zamiast siedzieć na D, użalać się nad sobą i pytać "dlaczego dopadło właśnie mnie" pracuję na formę tak, jak mogę. Żeby biegać w górach trzeba nie tylko mieć dobrą kondycję w postaci wytrzymałości na wysokim poziomie. Czytaj więcej

4 tygodnie do maratonu i... trening nie-trening:)

Nie, nie wyjechałam na koniec świata i nie zapadłam się pod ziemię. Nie pisałam ostatnio, bo musiałabym to robić jakoś między 24 a 5 rano. Szczerze? W tych godzinach zdecydowanie wolę spać! Nie narzekam na brak zajęć. Ani na brak wrażeń. Przez ostatnie dwa tygodnie zdążyłam skończyć pewien duży PROJEKT związany z bieganiem (szczegóły naprawdę wkrótce - obiecuję!) Miałam też okazję pochorować się na grypę jelitową (drugi raz odkąd Mała... Czytaj więcej

Dlaczego NIE zostanę fitnesską

Człowiek uzależniony od sportu nie usiedzi na czterech literach nawet jak go boli to czy tamto - to jest niezaprzeczalny fakt. Zatem jeśli już jest taka sytuacja, że trzeba jednak ograniczyć swoją ukochaną aktywność, zawsze szuka się alternatyw. Jakiś czas temu zapisałam się do fitness clubu - nie pierwszy raz oczywiście, bo na siłownię chodzę od czasu do czasu. Tym razem jednak postanowiłam spróbować czegoś nowego. Na pierwszy ogień poszedł spinning. Czytaj więcej

Ambitny cel to najlepsza motywacja!

resizedimage350233 Bieg Rzeznika111

Jeeeeest!!!! Wczoraj było losowanie na Bieg Rzeźnika. Nasza super-drużyna TROCHĘ WIĘKSZA SZCZYPTA SZALEŃSTWA miała szczęście znaleźć się na liście startowej! Mieliśmy tylko dwa losy, a jednak się udało! To musi być dobry znak!!! Tym pozytywnym newsem zaczynam dzisiejszy wpis. Będzie trochę o motywacji i o planach, bo wreszcie mogę sobie jakieś nakreślić. Bieg Rzeźnika - prawie 80km przez Bieszczady - to niemała motywacja i wyzwanie - do 5 czerwca zmienić... Czytaj więcej

Roztrenowanie vs. przygotowanie do wiosny

Jeszcze nie skończyłam roztrenowania po maratonie, a już zasuwam na treningach przygotowujących do łódzkiego maratonu! Dobrze? Niedobrze? Rety - nie wiem! Dzisiaj były 10-o minutówki w liczbie 6 i powiem szczerze, że lekko nie było! Szczególnie, że wczoraj miałam dość imprezowy wieczór, a że odbywał się on u mnie w domu wypadało poczekać do ostatniego gościa:) Jeszcze jadąc na trening nie do końca wierzyłam, że udalo mi się zebrać, a... Czytaj więcej

Kwestia szybkości

resizedimage232232 kwestia szybkoci

Mam za sobą najlepszy trening od tygodni. Mało brakowało i nie zdecydowałabym się na niego i pobiegła na spokojną wycieczkę biegową. Pewnie było by fajnie i przyjemnie. Zamiast tego zamęczałam się robiąc niekończące się powtórzenia 200, 400, 600 i 800 metrowe. Trochę z górki i trochę pod górkę - co bolało piekielnie. Ale już po pierwszych kilku odcinkach wiedziałam, że to był dobry wybór. Czytaj więcej

Trening do ultra

resizedimage358277 trening do ultra

Niedawno wróciłam z ponad 60-kilometrowej wycieczki rowerowej po Parku Krajobrazowym Wzniesień Łódzkich. Ta sympatyczna "przejażdżka" w towarzystwie mojego męża skutecznie zastąpiła 12km biegania jakie zostało mi do domknięcia kilometrażu biegowego w tym tygodniu. Myślę, że nawet z nawiązką, bo sporo było podjazdów pod górę po dość karkołomnych ścieżkach:) W tym tygodniu miałam w planie przebiec 100km. Czytaj więcej

Motywacja do biegania w upalne dni

Motywacja to zmienny grunt. Jednego dnia potrafi być silna i pewna, a następnego dnia ugina się pod nogami. Czasem ma się poczucie, że nie ma jej wcale i... mkniemy szybko w dół. Dosłownie, bo jak się ominie ze dwa czy trzy treningi to (przynajmniej ja tak mam) zaczyna się wpadać w nietęgi nastrój, pojawiają się wątpliwości we własne siły i zaczyna się wyrzucanie sobie od leniwych, niekonsekwentnych i słabych... Czytaj więcej

1 2 3 4 5 6 7 8 9