szczypta szaleństwa

Tag: motywacja

"80 procent sukcesu to obecność"

80 percent

"80 PROCENT SUKCESU TO OBECNOŚĆ" (Woody Allen) I kwestia, że nie aspiruję do rekordu świata nie ma tu nic do rzeczy (drodzy pytacze "po co/")! Zobowiązałam się sama przed sobą, że coś zrobię więc robię i mi na tym zależy - może dlatego, że w dużym formacie nie jest to coś co muszę, ale coś, co chcę, coś co sobie wymarzyłam - taka moja własna szczypta szaleństwa w świecie wszelkich... Czytaj więcej

W grupie jest moc (motywacji)

bieganie w grupie

Dotychczas kiedy szykowałam się do jakiegoś konkretnego biegowego celu trenowałam sama lub ewentualnie czasami w towarzystwie jednej czy dwóch osób. Unikałam za to tłumów, bo nie przepadam za dostosowywaniem się do dużej grupy, która zazwyczaj składa się przecież w osób o różnym stopniu wytrenowania i różnych celach treningowych. W grupie znajomych uwielbiam robić lekkie rozbiegania lub dłuższe wycieczki biegowe kiedy można zająć się rozmową, pośmiać, pożartować i po prostu dobrze bawić. Czytaj więcej

Motywacja jesienią czyli jak pokonać lenia i wyjść na wiatr, ziąb i deszcz!

motywacja

Skąd czerpać motywację w zimne, mokre i coraz ciemniejsze dni? Motywację do biegania, ale nie tylko - motywację do... działania, stawiania sobie celów i realizowania zadań, motywację do... życia na maxa? No właśnie - skąd?  Do napisania tego posta zbierałam się kilka dni. Cierpię na ciągły niedoczas (to ostatnio moje ulubione słowo). Dużo pracuję, nie mogę z niczym zdążyć i wciąż mam w głowie za dużo spraw (kto nie ma????!)... Czytaj więcej

"Tam, gdzie nie ma walki, nie ma siły"...

05krynica2015

Kiedy rok temu kończyłam 100-kilometrowy Bieg 7 Dolin zbiegając w zupełnych ciemnościach na  krynicki deptak już wiedziałam, że jeszcze tu wrócę. Wtedy ukończyłam pół godziny przed limitem po tym jak przez 90 kilometrów moje ciało błagało o litość i koniec tej męczarni. Ta debiutancka setka sponiewierała mnie niewąsko, ale przy okazji nauczyła mnie bardzo wiele o sobie samej. Czytaj więcej

Inspiracja do działania kontra przesada

problem z forma

Do napisania tego tekstu zainspirował mnie post na Facebooku jednej z najlepszych aktualnie polskich biegaczek długodystansowych. Post dotyczył szybkiego treningu na zmęczeniu. Podziwiam. Biorąc pod uwagę okoliczności klimatyczne ostatnich dni - podziwiam jeszcze bardziej. Determinację, siłę, wytrwałość, odporność na ból i dyskomfort (bo przecież nikt mi nie powie, że bieganie szybko w 30-o stopniowym upale jest w jakikolwiek sposób komfortowe). Czytaj więcej

O modzie na bycie nagim superbohaterem...

o modzie

Mamy takie czasy, że o wiele łatwiej jest powiedzieć na głos co się myśli. Z drugiej strony coraz łatwiej o to by ten głos zaginął w gąszczu innych głosów. Internet pełen jest wypowiedzi na każdy możliwy temat. Pełen jest portali i blogów we wszystkich kategoriach tematycznych. W zasadzie nie mam nic przeciwko - chcę coś poczytać to czytam; nie chcę to zamykam stronę i nie zaśmiecam sobie głowy... Czytaj więcej

Kobieta w biegu

resizedimage228341 Kobieta w biegu okladka2

Hurrraaaaaa! Już jest - oficjalna informacja o mojej książce!  "Kobieta w biegu. Jak pogodzić pasję z codziennością i odnaleźć radość w życiu" ukaże się nakładem wydawnictwa GALAKTYKA na początku czerwca:) Będę Was informować na bieżąco. I na pewno będzie mnie można spotkać w różnych miejscach i jeśli ktoś jest ciekawy, popytać o książkę:) O czym napisałam? O bieganiu - to na pewno, ale zdecydowanie nie tylko... Czytaj więcej

Między 32 a 33 kilometrem maratonu w Łodzi:)

resizedimage342229 kibicowanie w lodzi

To, że nie biegnę maratonu nie znaczy, że w nim nie uczestniczę! Tym razem zamiast nóg ćwiczyłam gardło motywując innych do biegu. Kibicowałam maratończykom w Łodzi stojąc na trasie między 32 i 33 kilometrem. I wiecie co? To było fantastyczne przeżycie! Tyle pozytywnych wrażeń, tyle uśmiechniętych twarzy, które mnie mijały, tyle podziękowań, radości i sportowej energii... Naprawdę zdarłam sobie gardło. Czytaj więcej

Never give up!

resizedimage259181 medycyna sportowa

Naprawdę kocham bieganie. Dla tych, którzy biegają to wyznanie jest oczywiste, znajome, jasne i zrozumiałe. Dla tych, którzy nie biegają z pewnością wydaje się dziwne, przesadzone, nawiedzone, wydumane czy jakie tam jeszcze chcecie... Nieważne. Naprawdę kocham biegać i guzik mnie odbchodzi co ktokolwiek ma do powiedzenia na ten temat. Dlaczego kocham biegać? O tym pisałam już nie jeden raz. Jest tyle powodów! Życie bez biegania to nie to samo. Czytaj więcej

1 2 3 4 5