szczypta szaleństwa

Tag: maraton

Back on the road:)

Chwilę się zastanawiałam jak zatytuować dzisiejszy post i w sumie tylko to jedno zdanie po angielsku przychodziło mi wciąż do głowy więc niech będzie po angielsku - I am back on the road! Przeleciałam dziś 30km i czuję się świetnie! Dzięki za towarzystwo Maćku! Kilka dni odpoczynku zrobiło swoje. Doczytałam kilka kwestii o diecie i chyba znalazłam głównego "winowajcę" mojego kiepskiego stanu (ale o tym za chwilę). Czytaj więcej

Przetrenowanie...?

Myślałam, że jestem niezniszczalna, że nic nie może mnie zatrzymać, sprawić, że się poddam, że przerwę mój plan treningowy. Cel - maraton pod koniec września. Dwa tygodnie później maraton górski. W listopadzie... kolejny maraton górski. Ostatnie kilka tygodni biegałam dużo. 30km, 35km, 18km, 25km, podbiegi przez godzinę, szybka dyszka, przebieżki, kolejne 35km... Dzień przerwy między treningami albo i nie... Czytaj więcej

...bo człowiek potrzebuje trudności...

Przeczesując dziś internet w poszukiwaniu jakiegoś fajnego cytatu na stronę www.kobietkibiegaja.pl trafiłam na krótkie, treściwe zdanie autorstwa Carla Junga : "Człowiek potrzebuje trudności; są konieczne dla zdrowia". Być może nie brzmi to ani poetycko, ani wzniośle; raczej zupełnie zwyczajnie. I chociaż nie znam jakoś szczególnie teorii jungowskich to z tym konkretnym zdaniem w zupełności się zgadzam. Czytaj więcej

Zabawa z szybkością czyli masochizm w 35-o stopniowym upale...

Na zewnątrz upał ponad 35 stopni, palące słońce, godzina przed 11, prawie samo południe, rozgrzany beton miasta... Gorąc. To z jednej strony. Z drugiej - plan treningowy, cel i determinacja, żeby ten cel osiągnąć. Duży cel - forma na maraton. Żeby o niej myśleć trzeba po drodze zrealizować wiele małych celów. Ten na dzisiaj brzmiał mało "maratońsko" - 12 x 1minuta. Niby nic. Pestka i zdecydowanie nie trening stricte do maratonu. Czytaj więcej

Pokochać 30km…

Tym razem będzie o długim wybieganiu, o bieganiu daleko, o zwiększaniu kilometrażu. Wszystko jedno jak to nazwiemy - "problem" jest zwykle ten sam, a mianowicie - jak to jest że niektórzy tak bardzo lubią przemierzać wiele kilometrów naraz, a inni mają problem z "doczłapaniem" do końca zaplanowanej trasy, która w rzeczy samej wcale taka znowu długa nie jest. Czytaj więcej

Z pamiętnika początkującej góralki...

W zesżły piątek wzięłam udział w moim pierwszym maratonie górskim. Cóż mogę powiedzieć? Było zachwycająco. Przeżyłam świetne 3 dni i choć dwa z nich były w zasadzie w podróży to całość bardzio mi pomogła spojrzeć na świat świeższym okiem:) Moje dziecko za trzy dni skończy 2 latka i chyba jak każdy dwulatek ma ponadprzeciętne i pozbawione wszelkiej logiki skłonności do buntu przeciwko wszystkim i wszystkiemu. Czytaj więcej

Słoneczne 30km z (górskim) ekwipunkiem na plecach

Wczoraj rano zgodnie z wcześniejszym planem wybrałam się na długie przedmaratońskie wybieganie. Przyznam szczerze, że mimo ponad 12 lat doświadczenia niebardzo wiedziałam w co się ubrać - niby jeszcze zimno (rano koło 0 stopni), ale to słonko za oknem i długa trasa przede mną sprawiły, że przez dłuższą chwilę zastanawiałam się - kurtka czy bluza, czapka czy opaska, rękawiczki...? Problem rozwiązał się sam ponieważ w planie było bieganie z plecakiem... Czytaj więcej

40 Berlin Marathon. Jadę tam!

Dokładnie o 12:02 zapisałam się na maraton do Berlina na przysżły rok! Udało się!!! Podobno już o 12:03 obowiązywało droższe wpisowe (dla pierwszych 10000 osób miało być 60 euro) a po 3,5h w ogóle zabrakło miejsc. 40 000 pakietów startowych rozeszło się jak świeze bułeczki!!! Niewiarygodne! Tym bardziej jestem SZCZĘŚLIWA, że udało mi się zapisać. W przyszłym roku w ostatnią niedzielę września po prawie 4 latach przerwy w bieganiu maratonów... Czytaj więcej

Maraton Warszawski oczami widza...

Na tegoroczny Maraton Warszawski wybrałam się w roli reportera. Stop. Wybrałam sie tam przede wszystkim na ślub koleżanki, który był zaplanowany zaraz po maratonie! Ponieważ na dwa dni przed biegiem dopadł mnie ból gardła pewnie gdyby nie ten ślub zrezygnowałabym z tej "wycieczki". Nie zrezygnowałam jednak i bardzo mnie to cieszy, bo zdecydowanie warto było uczestniczyć w tak oryginalnym wydarzeniu jak zawarcie związku małżeńskiego przez dwoje maratończyków z absolutną pasją... Czytaj więcej

1 2 3 4