Tag: maraton

New York, New York... i kilka wspomnień o początkach mojego biegania (tak przy okazji)

 "You have registered for the following: 2014 TCS New York City Marathon"... Tak - zapisałam się na losowanie na maraton do Nowego Jorku. Nosiłam się z takim zamiarem od dłuższego czasu analizując wszelkie "za i przeciw", ale ostatecznie zwyciężyła po prostu jedna najprostrza na świecie myśl - chcę tam pojechać:) Miałam nabiegać minimum potrzebne żeby mieć gwarantowany udział w tym biegu (w moim przypadku 3:10 w maratonie lub 1:30 w połówce). Czytaj więcej

Puchar Maratonu DOZ czyli 15km w wyjątkowo błotnistym dziś terenie i... życiówka.

Moje ciało czuje dzisiejszy trening:) Bo dzisiejszy trening to były trzecie zawody w cyklu Puchar Maratonu DOZ - tym razem na dystansie 15km. Trzy pętle przez las w "Arturówku". Na trasie było sporo długich (dających trochę w kość) podbiegów i mnóstwo błota! Można się było utopić... no chyba, że pędziło się szybko przez ten las przeskakując kałuże;) Czytaj więcej

Pierwsze śnieżne bieganie

Jak mi się nie chciało dziś wyjść z domu! Naprawdę - to się nieczęsto zdarza tymbardziej kiedy za oknem przepieknie świeci słońce i wszystko błyszczy w tym świetle. A jednak! Myślałam, że zasnę jedząc śniadanie; nie pomogła kawa... O 10 jeszcze byłam bez skarpetek i... zastanawiałam się jak bedzie wygladał dziś mój trening! Jechać samochodem do Łagiewnik i tam biegać 20km... Czytaj więcej

10km ścigania się przez las, błoto i kałuże...

Łojejku - co to był za weekend! W piątek wytańczyłam się w klubie (warto zauważyć, że choć w klubie było ludzi całkiem sporo, na parkiecie bawili się wyłącznie biegacze i biegaczki:)), wczoraj był z kolei wieczór z wróżbami (i czerwonym winem), który też nie skończył się przed północą. Ale przecież trzeba korzystać z życia! Dzisiaj był z kolei drugi bieg w Pucharze Maratonu DOZ - tym razem na 10km czyli... Czytaj więcej

527: numer startowy w Łódź Maraton DOZ

"Informujemy, iż przyjęliśmy opłatę startową na Łódź Maraton. Proces rejestracji został tym samym zakończony. Nadany numer startowy to: 527. Dziękujemy i życzymy powodzenia!". Taką informację dostałam dziś na skrzynkę mailową:) Czyli jest motywacja! Zdecydowałam się na start w Łodzi bo... przełożyli Warszawę tj. ściślej rzecz biorąc przełożyli termin ORLEN Warsaw Maraton, który miał być tydzień czy dwa później niż łódzki. Bo w sumie to chciałam biec w Warszawie. Czytaj więcej

Puchar Maratonu DOZ bieg na 5km

Za mną pierwszy bieg z cyklu Puchar Maratonu DOZ. Dziś najkrótszy dystans bo 5km. Poprzedziłam ten start 5-o kilometrową rozgrzewką, Żeby się obudzić i żeby mi się zachciało... Jak było? Niełatwo. Mam okropnie zmęczone ciało. Najbardziej zmęczona jest dzisiaj głowa i to wcale nie w sensie psychicznym - po prostu po bieganiu chwycił mnie ból tak silny, że chciało mi rozerwać czaszkę. Hm... Czytaj więcej

40. BMW Berlin Marathon!

berlin marathon

40. BMW Berlin Marathon przeszedł do historii i do moich wspomnień, gdzie z pewnością pozostanie na bardzo długo. Przebiegłam w 3h 32min i 43 sek. Słabiej niż zakładałam, ale… uważam za wielki sukces fakt, że w ogóle dobiegłam do mety! Maraton to cholernie długi dystans… jeśli chce się go pobiec nieco szybciej. Przez 42km 195m zdarzyć się może praktycznie wszystko. W moim przypadku zaczęło się dziać już koło 15-go kilometra. Czytaj więcej

Tydzień do maratonu!

Za tydzień maraton. Trening zakończony. Pomyślałam, że to dobry moment na małe podsumowania... Przygotowania zaczęłam na początku czerwca. Od tego czasu przebiegłam prawie 1000 km, spaliłam ponad 50000 kcal (tylko podczas biegania:) przynajmniej tak pokazał mi mój "komputer treningowy") i zrobiłam około 7000 "brzuszków" :). W sumie spędziłam ponad 120 godzin na treningach. Oczywiście - mogło być lepiej. Czytaj więcej

Półmaraton w Tarczynie

Na półmaraton w Tarczynie zapisałam się dobrych kilka tygodni temu, kiedy jeszcze nie wiedziałam, że przetrenuję się szykując do maratonu, ani że przewrócę się na treningu i nieźle poturbuję. Fakt – po wywrotce zostały mi tylko 2 blizny, a przetrenowanie chyba udało mi się „pokonać” sporą dawką odpoczynku i jedzenia. Ale ostatnie kilka dni dokuczał mi dotkliwy ból piszczeli. Czytaj więcej

1 2 3 4