Tag: lifestyle

Aktywna mama - brzmi dumnie;)?

Zauważyłam, że ostatnimi czasy coś się w naszym kraju zmienia. Coraz więcej zaczyna się mówić o aktywności kobiet w ciąży, powstają artykuły na ten temat. Rety - kiedy ja sama szukałam takich informacji znajdywałam jedynie teksty, że owszem, aktywność jest pożądana ale... zaraz potem były opisy statecznych ćwiczeń na piłce (świetnych skądindąd) czy zajęć dla kobiet w ciaży (na które sama chodziłam, ale z dużą aktywnością niewiele ma to współnego). Czytaj więcej

Rocktoberfest 2013

Nie samym bieganiem człowiek żyje... Wczorajszy wieczór i sporą część nocy spędziłam w Warszawie w klubie Stodoła na 9-ych urodzinach radia Eska Rock. Zaproszenie wygrał mój małżonek. Impreza była wyjątkowo udana. Mieliśmy okazję bawić się na koncertach kilku zespołów. Na początku pojawiła się niespodzianka wieczoru czyli kanadyjski zespół Billy Talent. Później po kilka kawałków zagrali jeszcze What Now, Hurricane Dean, Uniqplan i Myslovitz. Czytaj więcej

Piękne jesienne bieganie!

Niedzielne bieganie w Lesie Łagiewnickim było naprawdę CUDOWNE. Miękkie, kolorowe liście, kolorowe drzewa i słońce przebijające się przez las. Widoki miłe dla oka, a do tego świeże jesienne powietrze. I towarzystwo dawno nie widzianych znajomych biegaczy... Przebiegliśmy około 14km w spokojnym tempie, rozmawiając i wcale nie chciało mi się wracać! Bieganie dla samej przyjemności biegania jest wspaniałe! Rozkręciłam się z resztą dopiero w okolicach 8-go kilometra, bo wcześniej wydawało mi... Czytaj więcej

Nostalgiczny czas przemyśleń

Od 3 tygodni nie trenuję. Po pierwszym tygodniu poleciałam "na maksa" 10 kilometrów w Uniejowie więc, hm ten pierwszy tydzień "odpoczynku się nie liczy. Ale - ostatnie dwa tygodnie naprawdę nie trenuję. Ruszam się - co to to tak - w ostatnim tygodniu bez sportu miałam tylko dwa dni. W pozostałe ćwiczyłam na orbitreku, pływałam, truchtałam 10 kilometrów (moja maksymalna liczba kilometrów na czas "odpoczynku"), robiłam brzuszki, próbowałam się podciągać... Czytaj więcej

Frajda to zawsze dobry powód, by coś zrobić

Na dworze piękna jesienna pogoda! Chce się żyć! W środę i czwartek mimo, że na bieganie czas miałam dopiero po 18-ej wybrałam się w spódniczce z getrami 3/4. Jeśli nawet taki zmarzlak jak ja pokazuje kawałek łydki to znaczy, że naprawdę JEST ciepło:) A dzisiaj też słonecznie. Co prawda pięknej aury na bieganie wykorzystać nie mogę, ale zaraz zabieram do parku moją córę i bedziemy oddychać świeżym jesiennym powietrzem ganiając... Czytaj więcej

Ostatnie zajęcia biegowe "atmosfera do biegania"

Dzisiaj poprowadziłam ostatnie w tym sezonie zajęcie biegowe "atmosfera do biegania". W całym "cyklu" treningów było 6 (raz w miesiącu) a każdy miał inny "temat przewodni" - tak, aby pokazać najważniejsze narzędzia treningowe w repertuarze biegacza. Dzisiaj były interwały - "zarządziłam" 6x 400 metrów; w przerwie 400 w truchcie. Trening nie był łatwy, ale wszyscy dali radę. Brawo Chłopaki! Cóż, mam nadzieję, że udało mi się choć trochę zarazić tym bieganiem. Czytaj więcej

Trening spartański z ekspertami Reebok

Środę spędziłam w Warszawie na spotkaniu dla dziennikarzy i bloggerów, które zorganizowała firma Reebok. Spotkałyśmy się z Iwoną na dworcu Centralnym i ruszyłyśmy w stronę restauracji Aioli, gdzie miało się odbyć spotkanie. Trochę to trwało zanim dotarłyśmy na miejsce bo  przejście rozkopaną ulicą Świętokrzyską nie nalezy do najprostszych. W dodatku padał deszcz. Zaraz po wejściu do restauracji dostałyśmy instrukcje, żeby pójść do szatni i przebrać się bo... wychodzimy na trening. Czytaj więcej

Festiwal Dobrego Smaku i inne atrakcje w Łodzi

Mięśnie mnie "palą" po dwóch mocnych treningach, które zafundowałam sobie w ten weekend. Wczoraj mocna siła biegowa, dzisiaj "poprawiłam" 20-o kilometrową przebieżką po lesie w średnim tempie 5:05 min/km. Zmęczenie wymaga odpoczynku więc zanim wybiorę się do parku na plac zabaw i wykrzesam z siebie pokłady ukrytej energii (liczę, że gdzieś tam są...) - w ramach odpoczynku napiszę tutaj kilka słów. Czytaj więcej

Dużo się dzieje!

Naprawdę dużo się dzieje! Dopiero co była zima, a tymczasem prawie z dnia na dzień zrobiło się cieplej, po śniegu niewiele zostało (przynajmniej pod moimi oknami - choć w lesie pewnie go nie brakuje ). Nadeszła wiosna, a wraz z wiosną nowe wyzwania. W najbliższy weekend biegnę 10km podczas łódzkiego maratonu. Trochę mi mało te 10km i nawet zastanawiałam się chyba ze trzy razy czy nie przepisać się jeszcze na... Czytaj więcej

1 2 3 4 5 6