Bieganie poza utartymi szlakami...

Tag: bieganie

Bieganie jesienią czyli kilka słów o tym dlaczego lepiej spędzić czas w lesie niż w domu na kanapie :)

15

Kiedy wstałam rano powitał mnie ponury widok z okna. Niebo zasnute ciemnymi chmurami nie nastrajało optymistycznie do niczego. Szaro-bure drzewa wydawały się średnim urozmaiceniem widoku na poskomunistyczne bloczyska na osiedlu i brudne pomazane przez wandali ściany obdrapanych budynków na dole. Termometr wskazywał jakies 3 stopnie powyżej zera i dało się słyszeć silne podmuchy wiatru. Nie łatwo o hiper- optymizm w taki dzień, szczególnie, że w ogóle ostatnio częściej choruję na smutek. Czytaj więcej

Moda na... klepanie kilometrów i bycie extra fit

trening do maratonu

Od kilku lat trwa w Polsce moda na bieganie. Przybyła do nas (a jakżeby inaczej) z zachodu, zza oceanu z kraju, który uwielbiam za dziesiątki rzeczy i wcale nie mam oporów, żeby głośno się do tego przyznać. Bo USA naprawdę można pokochać. Bieganie pokochać można również o czym niejednokrotnie już pisałam. Jeszcze kilka lat temu biegali nieliczni. Teraz biega prawie każdy. Jak? Najlepiej jak najdalej, jak najmocniej, jak najbardziej hardcore'owo. Czytaj więcej

Dlaczego brak biegania jest gorszy niż brak Lavaredo...

brak biegania

Jestem biegaczką od prawie 16 lat. Były momenty lepszej i gorszej formy, były miesiące biegania dla czystej przyjemności, biegania żeby schudnąć, biegania żeby poczuć się lepiej i były miesiące treningów do zawodów i bicia rekordów. Bieganie jest dla wszystkich i jest na całe życie. Jest jak "przyjaciel", na którym zawsze można polegać i zawsze "poprosić" o pomoc. Czytaj więcej

Trening do maratonu i jeszcze dalej...

trening do ultramaratonu

Jest karnawałowa sobota wieczorem. Siedzę w domu na kanapie popijając wodę mineralną i napar z czystka przekonując moje "cztery litery" do ruszenia się jeszcze na moment i rozmasowania zmęczonych mięśni rollerem... Tak wygląda życie biegaczki, która TRENUJE do ultramaratonu:) No dobrze, nie dokładnie tak. Ale jestem w fazie TRENING i dziś o tym właśnie będzie wpis - o treningu - póki co do maratonu, bo to pierwszy cel na ten rok. Czytaj więcej

Wszystkie szczypty szaleństwa 2015 roku;)

podsumowanie2015

Miało go nie być, ale będzie – podsumowanie roku. Bo czasem warto spojrzeć wstecz i… pogratulować sobie sukcesów, ucieszyć się ile przeciwności udało się pokonać i jak wiele zrobić „mimo wszystko”; uśmiać się na wspomnienie niektórych sytuacji; wrócić pamięcią do miłych zdarzeń; przypomnieć sobie inspiracje, które się pojawiły; podziękować ludziom, którzy wnieśli coś dobrego i wartościowego do naszego życia. Tak, podsumowanie to dobry pierwszy krok w nowy rok:) Czytaj więcej

W grupie jest moc (motywacji)

bieganie w grupie

Dotychczas kiedy szykowałam się do jakiegoś konkretnego biegowego celu trenowałam sama lub ewentualnie czasami w towarzystwie jednej czy dwóch osób. Unikałam za to tłumów, bo nie przepadam za dostosowywaniem się do dużej grupy, która zazwyczaj składa się przecież w osób o różnym stopniu wytrenowania i różnych celach treningowych. W grupie znajomych uwielbiam robić lekkie rozbiegania lub dłuższe wycieczki biegowe kiedy można zająć się rozmową, pośmiać, pożartować i po prostu dobrze bawić. Czytaj więcej

Wyszło jak zawsze czyli o planach na tegoroczny Festiwal Biegowy w Krynicy:)

Festiwal Biegow 2015

Miało być rozsądnie - nie za daleko, niezbyt trudno i bez niepotrzebnej przesady. Wyszło - cóż - jak zawsze:) W nadchodzący weekend odbędzie Festiwal Biegowy w Krynicy. Myślałam, że może pobiegnę sobie dyszkę albo półmaraton; rozważałam nawet króciutki Bieg Kobiet czy 5km Bieg Nocny (wszak to też przygoda). Taaak... miało być lekko i przyjemnie. Tymczasem zdecydowałam się na start w ultramaratonie na 64km z Rytra do Krynicy. Czytaj więcej

Samsung Irena Women's Run czyli gorąca 5ka w Warszawie

20150628 114717

Dzisiejszy dzień spędziłam w Warszawie na Biegu Kobiet. Wyobraźcie sobie grubo ponad 2 tysiące kobietek w jednym miejscu i w większości ubranych w różowe koszulki. No właśnie - robi wrażenie. I chociaż nie lubię biegać na 5km, a już tym bardziej nie przepadam za wypluwaniem płuc w pełnym słońcu w samym środku upalnego dnia - muszę przyznać, że warto było wziąć udział w tej imprezie. Radość, śmiechy, muzyka, emocje. Czytaj więcej

Bieganie JEST moją religią;)

resizedimage251251 religion

Pijąc przedpołudniową zieloną herbatę włączyłam na chwilę facebooka i w ten sposób znalazłam wpis dziennikarki, Beaty Sadowskiej pt. "Nie róbmy religii z biegania". Przeczytałam. Zgadzam się z każdym słowem, bo Beata pisze, że wraz z modą na bieganie mnóstwo ludzi zaczęło się przechwalać coraz to lepszymi wynikami, dystansami; coraz więcej osób jest przekonanych, że pozjadali rozmumy i wiedzą o bieganiu więcej niż wszyscy wokół, coraz więcej osób popada w jakąś... Czytaj więcej

1 2 3 4 5 6 7 8 9