Tag: bieganie

Radość w czystej postaci i maraton mimo wszystko

Ostatnio mało tu tematów stricte biegowych. To dlatego, że mało biegam. Po prostu. Prawdę mówiąc nawet w ciąży biegałam więcej niż teraz! Wszystko dlatego, że mam wyjątkowo pechowy czas jeśli chodzi o powrót do biegania po przerwie. Ciągle coś. A to choroba przyniesiona z przedszkola, a to przypadkowy ból po lekkim bieganiu, a to wrażenie, że nadal "coś czuję" w miejcu, przez które była przerwa w treningach... Czytaj więcej

Ambitny cel to najlepsza motywacja!

resizedimage350233 Bieg Rzeznika111

Jeeeeest!!!! Wczoraj było losowanie na Bieg Rzeźnika. Nasza super-drużyna TROCHĘ WIĘKSZA SZCZYPTA SZALEŃSTWA miała szczęście znaleźć się na liście startowej! Mieliśmy tylko dwa losy, a jednak się udało! To musi być dobry znak!!! Tym pozytywnym newsem zaczynam dzisiejszy wpis. Będzie trochę o motywacji i o planach, bo wreszcie mogę sobie jakieś nakreślić. Bieg Rzeźnika - prawie 80km przez Bieszczady - to niemała motywacja i wyzwanie - do 5 czerwca zmienić... Czytaj więcej

Biegowe podsumowanie 2014

Czas podsumowań więc i ja podsumuję mój biegowy rok. 2014 był wspaniały! Życiówki na 4 dystansach (5km, 10km, półmaraton i maraton, udany start w górach i pierwszy ultramaraton zaliczony). Wychodzi na to, że tylko w 1 miesiącu nie startowałam w żadnej imprezie biegowej! W sumie 20 startów:) Najbardziej rozbiegany imprezowo miałam maj (5 startów). W tym roku zaliczyłam 2 półmaratony, 2 maratony uliczne i 1 górski oraz 1 ultramaraton na 100km. Czytaj więcej

Bieg 7 Dolin

wykres ultra 2014

Ultramaraton górski na dystansie 100km. Start 6 września 2014 o 3:00 nad ranem z deptaka w Krynicy-Zdrój. Limit czasu 17 godzin. Cel - ukończyć w limicie:) Cel - osiągnięty : http://www.szczyptaszalenstwa.pl/home/bieg-7-dolin-relacja/ Czytaj więcej

Biegam bo chcę. Jestem jaka jestem.

resizedimage277249 biegam bo chce

Choćbyś nie wiem jak się starał zawsze coś będzie nie tak, coś pójdzie nie tak, coś się przytrafi i powali Cię na kolana w najmniej oczekiwanym momencie (jak przyniesiona z przedszkola grypa jelitowa...). Trudno - takie jest życie. Trzeba iść dalej i robić swoje. Po swojemu - bo nie ważne jak bardzo będziesz się starać żeby było "tip-top" zawsze znajdzie się ktoś, kto skrytykuje to co robisz albo zapyta głupio... Czytaj więcej

Kilka wniosków po 100K

resizedimage225225 100k

Kiedy przemierzałam trasę mojej pierwszej górskiej setki (i notabene pierwszej mojej setki w ogóle) mówiłam sobie "nigdy więcej". Kiedy wreszcie dotarłam na metę po rozpaczliwej i bolesnej walce też mówiłam "nigdy, przenigdy więcej". Następnego dnia z trudem zwlekając się z łóżka moje myśli oscylowały głównie wokół "rety - dokonałam tego". Kolejnego dnia zaczęłam wyciągać wnioski z tego doświadczenia. Czytaj więcej

LCJRun - pierwszy w Polsce bieg po płycie lotniska czyli ... weekend wg. matki - biegaczki:)

Na LCJRun zapisałam się bez czytania regulaminu (ani jakichkolwiek informacji o biegu) - po prostu zaintrygowała mnie formuła imprezy - bieg po lotnisku. Dlaczego by nie? W sumie tam mnie jeszcze biegowo nie było:) Nie tak dawno temu zerknęłam do informacji na stronie organizatora i... jakież było moje zdumienie gdy przeczytałam, że to jest nocny bieg! Świetnie! Zapisałam się na bieganie po lotnisku W NOCY chociaż codziennie mam gwarantowaną pobudkę... Czytaj więcej

Dlaczego biegam i biegam i biegam...

"Biegam, bo gdybym tego nie robił byłbym ospały i ponury i spędzałbym za dużo czasu na kanapie. Biegam, żeby oddychać świeżym powietrzem. Biegam, żeby poznawać. Biegam, żeby uciec przed szarą codziennością. Biegam... żeby rozkoszować się drogą. Życie staje się trochę bardziej żwawe, trochę bardziej intensywne. Lubię to". Dean Karnazes. Pięknie powiedziane. Nie ma chyba innego biegacza i autora, który bardziej dosadnie opisałby piękno tego sportu. Albo jest takich niewielu. Czytaj więcej

Łódź Maraton DOZ czyli 42km 195m w 3:23:41

Cel ma znaczenie. Ambitny plan jest tym, co nas napędza do działania, co motywuje, co sprawia, że wychodzimy trenować nawet wtedy kiedy naprawdę nam się nie chce... Ale biegać trzeba sercem. Inaczej tracimy to, co najcenniejsze - radość z biegania. Przypomniałam sobie o tym kilka dni temu kiedy przemyślałam sobie moją "porażkę" z połówki w Warszawie (bo zakładałam lepszy wynik) i kiedy postanowiłam, że jednak nie zrezygnuję ze startu w... Czytaj więcej

1 2 3 4 5 6 7 8