Mallorca

RICE czyli Rest- Ice- Compression- Elevation

R I C EWygląda na to, że znów trochę "przegięłam" z treningiem:) Cóż, żeby biegać szybko trzeba trenować szybkość. To jest niezaprzeczalny fakt. Jeśli się nie trenowało szybkości przez kilkanaście tygodni to takie treningi trzeba dawkować sobie stopniowo - to jest kolejny fakt:) Ambicja trochę mnie poniosła. Biegałam szybko w środę i w sobotę. Dzisiajeszy morderczy trening szybkości skończyłam z morderczym bólem piszczeli. Wszystko wskazuje na przeciążenie ścięgna (przestało boleć z tyłu to musiało zacząć boleć z przodu!) Nie pierwszy, nie ostatni raz. Nie łamię rąk. Siedzę z kawałem lodu przyłożonym do kulosa. Metoda RICE w akcji:

R jak rest czyli odpoczynek. Jutro przerwa od biegania. W środę miał być mocny trening, ale coś czuję, że to będzie odpoczynku ciąg dalszy. Byle przestało boleć do niedzieli, bo przecież mam lecieć półmaraton!

I jak ice czyli lód. Mrożę już od powrotu do domu (z przerwami oczywiście:)) Ulga w bólu no i nadzieja na szybsze gojenie! Chyba jutro zabiorę do pracy lód w sprayu - dobrze pomyślałąm inwestując swego czasu w to "cudo":)

C jak compression czyli ucisk. To zależy od rodzaju kontuzji. Przy urazach, które powodują puchnięcie ucisk ma za zadanie zmniejszyć/ ograniczyć obrzęk. U mnie nic nie puchnie więc ucisk można zastosować na trochę po to, aby później po zwolnieniu kompresji w to miejsce napłynęło więcej krwi.

E jak elevation czyli uniesienie kończyny powyżej serca. No to zaraz "jedziemy" z tym tematem. Będzie mi się wgodnie odpoczywało z kulosem pod sufitem:)

Jeszcze sobie zaaplikuję garść witaminek, herbatkę z miodem i arsenał specyfików na dokuczliwy ból gardła, bo przecież bakcyl nie mógł mi darować i po dręczeniu pozostałej części rodzinki przeniósł się na mnie we wspaniałym momencie paru dni przed połówką. No, normalnie szpital mi się tu zrobił! Ale nie dam się tak łatwo! Podobno twarda baba jestem:) A maraton w Stambule za 5 tygodni. No! Żeby mi było weselej to właśnie się zapisałam na I Bieg Niepodległości w Łodzi. Szkoda było by przepuścić taką imprezę. Kto wie, może nawet stanę się w większym stopniu patriotką z tego tytułu...?



Komentarze ()