Mallorca

Kobieta w biegu

Kobieta w biegu okladka2Hurrraaaaaa! Już jest - oficjalna informacja o mojej książce!  "Kobieta w biegu. Jak pogodzić pasję z codziennością i odnaleźć radość w życiu" ukaże się nakładem wydawnictwa GALAKTYKA na początku czerwca:) Będę Was informować na bieżąco. I na pewno będzie mnie można spotkać w różnych miejscach i jeśli ktoś jest ciekawy, popytać o książkę:) O czym napisałam? O bieganiu - to na pewno, ale zdecydowanie nie tylko... Czy można pracować pełną parą, rozwijać swoje pasje, stawiać sobie cele i spełniać marzenia, a przy tym nie zagłodzić rodziny i wciąż mieć czyste ubrania w szafie? Czy da się pogodzić życie rodzinne ze swoim własnym „ja” i realizować siebie bez szkody dla najbliższych? Wreszcie – czy można być mamą i biegać ultramaratony? I po co w ogóle biegać? Po co się męczyć, wstawać przed świtem lub wychodzić na trening późnym wieczorem? Dlaczego mimo wszystko warto? I jak to żmudne pokonywanie kilometrów na własnych nogach może zmienić życie na lepsze?

Jak to się stało, że napisąłam książkę? No... stało się... Pewnego jesiennego dnia zeszłego roku, gdzieś pomiędzy praniem, gotowaniem obiadu, pisaniem artykułu, lulaniem do snu mojego Szkraba i treningiem, przeglądając moje dość luźne notatki o bieganiu pomyślałam sobie - a gdyby tak zrobić z tego książkę? Myśl kiełkowała w mojej głowie od jakiegoś czasu. Zapisków było już całkiem sporo. I wtedy pojawił się pomysł na całokształt. Rzuciłam wszystko i zaczęłam pisać. Pamiętam, że przypaliłam wtedy kaszę, która miała być na obiad:) W kolejne dni przypaliłam jeszcze parę innych rzeczy, a odkąd w grudniu dowiedziałam się, że książka ma realną szansę ujrzeć światło dzienne, moje mieszkanie zamieniło się w chaos:) Minęło trochę czasu i... to już oficjalne - moja książka ukaże się nakładem, mojego ulubionego skądindąd, wydawnictwa Galaktyka już na początku czerwca:)

W domu wszystko jest na swoim miejscu. Rodzinka nie umarła z głodu, mieszkanie pzetrwało okres mojego totalnego braku zainteresowania kwestiami porządkowymi i aktualnie znów panuje w nim przyjazny "chaos kontrolowany". Dorobiłam się nawet nowej szafy z ogromnym lustrem, którą udało mi się zapełnić w uporządkowany sposób - słowo daję, że nie wiem kiedy to ogarnęłam! Może po prostu taka już jestem - kobieta w biegu:) Tytuł mówi w sumie sam za siebie. To książka o bieganiu w zabieganym życiu. I o tym jak bieganie może zmienić życie na lepsze na dziesiątki sposobów. Tak jak zmieniło moje. Z resztą... przeczytacie sami:)

Cóż tu dodać? Straaaasznie się cieszę:) W ten oto sposób ziści się jedno z moich całkiem młodzieńczych marzeń. Kolejny raz potwierdza się stara jak świat prawda, że trzeba podążać za swoim własnym głosem, wierzyć w marzenia i działać. Pokonywać strach, iść własną drogą i wierzyć:) O tym też jest po części moja książka. To nie poradnik, bo poradników o bieganiu jest już na pęczki. Ma to być lektura przede wszystkim inspirująca. I nie tylko dla kobiet:)

 Jest energia i jest MOC. Za 4 dni ORLEN Warsaw Marathon. Biegnę! I już w sobotę jadę do Warszawy:) Życie jest piękne!

 

 

 

 



Komentarze ()