resizedimage350235 01 Kasprowy

Na weekend wyjechałam w Tatry. Właściwie to dokładniej rzecz biorąc na przedłużony weekend (bo wróciłam dopiero we wtorek) i nie wyjechałam, a raczej uciekłam:) Tak - przyznaję się otwarcie. Niektórzy uciekają przed obowiązkami i odpowiedzialnością przez całe życie. Ja potrzebuję uciec czasami - kiedy tempo mojego życia osiąga niebezpieczny poziom, a "zbiornik z paliwem" wydaje się być pusty. Czytaj więcej