resizedimage342229 kibicowanie w lodzi

To, że nie biegnę maratonu nie znaczy, że w nim nie uczestniczę! Tym razem zamiast nóg ćwiczyłam gardło motywując innych do biegu. Kibicowałam maratończykom w Łodzi stojąc na trasie między 32 i 33 kilometrem. I wiecie co? To było fantastyczne przeżycie! Tyle pozytywnych wrażeń, tyle uśmiechniętych twarzy, które mnie mijały, tyle podziękowań, radości i sportowej energii... Naprawdę zdarłam sobie gardło. Czytaj więcej