stambul1

Ze Stambułu wróciłam prawie tydzień temu (kiedy to zleciało???). W międzyczasie wpadłam już w wir pracy i dziesiątek innych spraw. Zdążyłam też zafundować sobie niezłe zakwasy na całym ciele, bo był całkiem mocny trening biegowy, były pompki i brzuchy i trening na orbitreku. W końcu nie można w nieskończoność tylko jeść i się włóczyć po mieście. Czytaj więcej