Miało być tak, albo miało być inaczej. Już sama nie wiem jak właściwie miało być! Wiem jak jest - a jest trochę nieciekawie, bo ostatnio byłam mocno osłabiona przeziębieniem, które dopadło mnie dwa tygodnie temu. W zeszły weekend uparcie poszłam w niedzielę na trening i... prawie umarłam (słowo daję!) ledwo kończąc 24 kilometry (choć w planie miałam 30...) Przez resztę dnia dochodziłam do siebie (choć prawdziwsze było by okreslenie -... Czytaj więcej