Myślałam, że jestem niezniszczalna, że nic nie może mnie zatrzymać, sprawić, że się poddam, że przerwę mój plan treningowy. Cel - maraton pod koniec września. Dwa tygodnie później maraton górski. W listopadzie... kolejny maraton górski. Ostatnie kilka tygodni biegałam dużo. 30km, 35km, 18km, 25km, podbiegi przez godzinę, szybka dyszka, przebieżki, kolejne 35km... Dzień przerwy między treningami albo i nie... Czytaj więcej