Ukończyłam dziś czwarty w tym roku półmaraton. I choć po zeszłotygodniowym starcie w Pile nie miałam wielkich oczekiwań względem wyniku, ostateczny rezultat bardzo pozytywnie mnie zaskoczył: dotarłam na metę jako 3-a kobieta. Nie obyło się jednak bez walki - żeby zdobyć to miejsce musiałam wyprzedzić po drodze dwie rywalki. Obie udało mi się prześcignąć dopiero na drugiej pętli i to niemałym wysiłkiem. Czytaj więcej