Szybciej, mocniej, więcej!

Ostatnio zaczęłam zwracać uwagę na to jak trenują inni biegacze i biegaczki. Oczywiście - kiedy zaczynałam moją przygodę z bieganiem chętnie słuchałam porad nowo poznanych kolegów (koleżanek było dużo mniej:)), którzy mieli na koncie po kilka maratonów i kilkadziesiąt krótszych startów. Słuchałam i uczyłam się, niektóre rzeczy testowałam na sobie z różnym, jak się łatwo domyślić, skutkiem. Czytaj więcej

Rodzinna rekreacja w Arturówku

Jako osoba w pewien sposób zaangażowana w promowanie biegania wśród kobiet postanowiłam wziąć dziś udział w XI Rekreacyjnym Biegu Kobiet. Tym bardziej, że miał miejsce w moim rodzinnym mieście, a nawet "bliżej", bo w kompleksie leśnym "Arturówek", gdzie zaznaczam swoją obecność na treningach średnio 2 razy w tygodniu. Pogoda zapowiadała się piękna, więc zapowiadał się też przy okazji długi spacer z Paulinką... Czytaj więcej

O meczu słów kilka...

Wczoraj, podobnie jak tysiące innych Polaków (i nie tylko) oglądałam mecz otwarcia Euro 2012. Nie jestem wielką fanką piłki nożnej (a mój mąż interesuje się piłką w jeszcze mniejszym stopniu niż ja!), ale doszłam do wniosku, że skoro tak wysokiej rangi rozgrywki sportowe mają miejsce w naszym kraju to trzeba mieć pojęcie o sprawie:) Pal sześć, że to akurat piłka nożna! Z resztą co tu dużo mówić - w moim... Czytaj więcej

Powracający problem czyli... rozcięgno podeszwowe

Nie pamiętam już kiedy pierwszy raz w życiu poczułam ten przeszywający ból śródstopia. Dosłownie jakby ktoś rozpruwał mi podeszwę stopy nożem. Ból okropny, przejmujący, słowem - po prostu bardzo nieprzyjemny. Pewnie miało to miejsce przy okazji przygotowań do maratonu albo jakiegoś półmaratonu... Naprawdę nie wiem. Chciałam nawet znaleźć taką informację w którymś z moich starych dzienniczków treningowych, ale widać nie prowadziłam ich dość skrupulatnie, bo nic nie znalazłam. Czytaj więcej

Poczuć się jak dziecko

Ponieważ moja córeczka w połowie maja skończyła dopiero roczek, jest jeszcze za mała na celebrowanie Dnia Dziecka. W związku z tym na tegoroczne święto zafundowałam prezent... sobie samej. I tym razem obyło się bez wydatków. Wybrałam się po prostu bardzo spontanicznie - pobiegać. Czytaj więcej

Mój "przyjaciel" orbitrek...

Kilka miesięcy temu namówiłam mojego męża żebyśmy kupili orbitreka. Było to jeszcze zimą, kiedy zmarznięta wracałam z treningów i długo nie mogłam się rozgrzać pod prysznicem. Chodziłam też na siłownię pomiędzy "właściwymi" treningami żeby "machnąć" trening uzupełniający. Ale zanim dojechałam do tego fitness clubu, zanim się przebrałam... później kąpiel i powrót w korkach... Pół dnia! Stąd pomysł, żeby mieć taką mini siłownię - cardio we własnym mieszkaniu. Czytaj więcej

Biegowy prezent na Dzień Mamy

Dziś brałam udział w 10. Biegu Ulicą Piotrkowską w Łodzi. Trasa była dobra i z atestem, start trochę niefortunnie po południu, a impreza odbywała się w Dzień Mamy. W związku z tym ostatnim faktem zażyczyłam sobie w ramach prezentu, żeby na mecie czekał na mnie mąż z córeczką... Czytaj więcej

Buty do biegania po asfalcie, buty do biegania po lesie, buty startowe, buty z zeszłego sezonu...

Przy wejściu do mojego mieszkania stoi kilka par butów. Nie byłoby w tym nic wyjątkowego, gdyby nie fakt, że w większości z nich nie chodzę po ulicy. Są tam, zajmują miejsce w przedsionku, a mój mąż co jakiś czas się o nie potyka i pomstuje na mnie wołając, żebym wreszcie pochowała je do szafek;) A ja co? Czasem niektóre chowam, ale zawsze mam problem z wyborem, które z nich mają... Czytaj więcej

Wycieczka biegowa po lesie

Plan był taki że dzisiaj chwilę dłużej pośpię. To znaczy, nie plan, ale założenie, albo raczej... marzenie. Nie było to zupełnie bezpodstawne marzenie bowiem zdarzyło się w ostatnim tygodniu i to (o dziwo!) dwa razy, że Paula dała nam pospać prawie do 8 (pewnie dlatego, że wieczorem za nic nie chciała się położyć, ale to zupełnie inna sprawa...). W każdym razie byłam mocno rozczarowana pobudką o 6:05... Czytaj więcej

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32