Bieganie poza utartymi szlakami...

Niedzielne bieganie i marzenia o wyspie

Tak się jakoś złożyło, że nic mi się dzisiaj "nie układa". Taki dzień. Nie dzieje się też nic nadzwyczajnie złego, ale poszukiwanie wyjątkowo pozytywnych aspektów wymaga sporo energii, wyobraźni i kreatywności:) Krzykliwe marudzenie mojego Szkraba przez większą część dnia nie pomogło w utrzymaniu optymizmu, a fakt, że  pojęcia nie mam o co jej chodziło tylko "dolewa oliwy do ognia" - marzę o teleportowaniu się na odległą wyspę, najlepiej oczywiście na... Czytaj więcej

Zaczęłam "prawdziwe bieganie"

Być może znajdą się tacy, którzy posądzą mnie o zapsucie, zakłamanie, o reklamę. Być może. Ale trudno! Temat jest (przynajmniej w moim odczuciu) na tyle ciekawy, że zaryzykuję! O co chodzi? O bieganie naturalne, a jeszcze dokładniej rzecz ujmując o "prawdziwe" bieganie... "Run real" to hasło reklamowe nowej marki obuwia biegowego, która niedawno weszła na polski rynek. Buty nazywają się SKORA i wymyslił je biegacz o polskich korzeniach. Mniejsza o to. Czytaj więcej

Zimno, zimno, jeszcze zimniej...

Ostatnio ciągle marznę. Jest mi zimno rano kiedy wstaję, marznę w drodze do pracy zanim zacznie działać ogrzewanie w samochodzie, w pracy mam temperaturę około 15 stopni Celsjusza i mimo, że calutki dzień siedzę w płaszczu - zamarzam! Jak, że z najmującym nam lokal nie ma o czym dyskutować szukam intensywnie nowego lokum dla naszej firmy. Czytaj więcej

Biegaczka na siłowni

Wybrałam się dzisiaj na siłownię. Nie pierwszy raz, o nie nie. Chodziłam już kiedyś regularnie do fitness clubu tylko, że... chyba to było w sumie dość dawno temu bo niektóre rzeczy mi sie zapomniały... Tym razem wybrałam się z kilku względów. Otóż, po pierwsze warto wzmocnić się przed rozpoczęciem kolejnego ostrego planu treningowego, poza tym chwilowo ograniczam bieganie co naprawdę nie jest łatwe!!! no a dodatkowo miałam w domu karnet... Czytaj więcej

Światowy Dzień Biegania w "Arturówku"

Byłam dziś na corocznym "Światowym Dniu Biegania" organizowanym przez mój klub biegacza. Dystans dla kobiet - trochę ponad 5km, dla facetów - dwa razy tyle. Podejście do startu miałam luźne, ale w głowie cel- wygrać z wszystkimi, którzy  są "w zasięgu moich możliwości":):):) To miał być mój ostatni bieg w tym sezonie zatem myslałam sobie, że fajnie by było dobrze go pobiec. Nie spinałam się jednak nauczona wydarzeniami sprzed 2 tygodni... Czytaj więcej

Tym razem nie o bieganiu... Będzie o feminiźmie!

Podobno dzisiaj obchodzimy międzynarodowy Dzień Feministek. Tak usłyszałam dziś w radiu i w zasadzie nie myślałam o tym wcale aż do czasu kiedy wróciłam dzisś wieczorem do domu! Ale zacznijmy od początku... Kiedy byłam na studiach był taki czas, że uważałam się za feministkę. Nie wnikałam jakoś szczególnie w to pojęcie - po prostu mówiłam zdecydowane NIE wszelkim "typowo" kobiecym zajęciom - Gotowanie? NIE. Ja nie będę! Sprzątanie w domu? NIE. Czytaj więcej

Bieganie, bieganie...

Tyle mam ostatnio pracy, że nawet nie miałam czasu napisać tutaj kilku słów. A że ostatni wpis był delikatnie mówiąc, mało optymistyczny, można było pomyśleć, że obraziłam się na całe to bieganie... Nic z tego! Próbowałam nawet się obrazić - zaraz po biegu w Kole z premedytacją nie poszłam na wtorkowy trening powtarzając sobie, że nic mi to nie da itp, itd. Czytaj więcej

40 Berlin Marathon. Jadę tam!

Dokładnie o 12:02 zapisałam się na maraton do Berlina na przysżły rok! Udało się!!! Podobno już o 12:03 obowiązywało droższe wpisowe (dla pierwszych 10000 osób miało być 60 euro) a po 3,5h w ogóle zabrakło miejsc. 40 000 pakietów startowych rozeszło się jak świeze bułeczki!!! Niewiarygodne! Tym bardziej jestem SZCZĘŚLIWA, że udało mi się zapisać. W przyszłym roku w ostatnią niedzielę września po prawie 4 latach przerwy w bieganiu maratonów... Czytaj więcej

Moje pierwsze bose bieganie!

Piękna słoneczna pogoda wygoniła mnie z domu za wcześnie więc kiedy dojechałam do Lasu Łagiewnickiego miałam jeszcze trochę czasu do naszego klubowego treningu. Pchana nagłym impulsem, który z pewnością był wynikiem ostatnich poszukiwań w sferze biegania postanowiłam wykorzystać czas oczekiwania na coś zupełnie nowego, coś czego chciałam spróbować już od dłuższego czasu - zrzuciłam buty i zaczęłam biec w samych tylko skarpetkach. Pierwszy krok, drugi... Czytaj więcej

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31