szczypta szaleństwa

Poranne bieganie w Wiedniu

wieden tablica

Nie jestem "poranną biegaczką"co oznacza mniej więcej tyle, że po wstaniu wczesnym rankiem z łóżka nie czuję się zwarta i gotowa na pokonywanie kilometrów biegowych ścieżek. I wcale nie jest to kwestia przyzwyczajenia bowiem kilkakrotnie próbowałam sie przestawić na poranny tryb biegania ze względu na zwyczajną wygodę tej opcji. Niestety, prawda jest taka, że rano jestem jak "potłuczona" i nawet regularne treningi przed 6 rano, które serwowałam sobie swego czasu... Czytaj więcej

Festiwal Dobrego Smaku i inne atrakcje w Łodzi

Mięśnie mnie "palą" po dwóch mocnych treningach, które zafundowałam sobie w ten weekend. Wczoraj mocna siła biegowa, dzisiaj "poprawiłam" 20-o kilometrową przebieżką po lesie w średnim tempie 5:05 min/km. Zmęczenie wymaga odpoczynku więc zanim wybiorę się do parku na plac zabaw i wykrzesam z siebie pokłady ukrytej energii (liczę, że gdzieś tam są...) - w ramach odpoczynku napiszę tutaj kilka słów. Czytaj więcej

Dogonić Kenijczyków (albo raczej Kenijki:) Ale jak?

Przeczytałam ostatnio jedną z nowszych pozycji literackich o bieganiu - "Dogonić Kenijczyków. Sekrety najszybszych ludzi na świecie" Adharnanada Finn'a. Książka może mnie nie zachwyciła, ale czytałam ją z dużym zainteresowaniem. To opowieść o bieganiu w Kenii, z najszybszymi biegaczami na świecie. Przede wszystkim to naprawdę ciekawy opis miejsca na ziemii, w którym bieganie postrzegane jest jako coś naprawdę ważnego. Czytaj więcej

11. Bieg Ulicą Piotrkowską. Nie poddać się!

Mam za sobą ciężki bieg. 10km walki o moje osobiste zwycięstwo. Cel - nie poddać się! Zwyciężyłam. Moja głowa wygrała ze zmęczeniem ciała, nie odpuściłam sobie, nie przestało mi zależeć, nie "machnełam ręką" na wynik mimo tego, że nie wyszła z tego życiówka. Dobiegłam 13-a wśród kobiet. Jest dobrze. Mam satysfakcję. To był bardzo dobry bieg, bo wiem, że dzisiaj dałam z siebie wszystko... Czytaj więcej

Z pamiętnika początkującej góralki...

W zesżły piątek wzięłam udział w moim pierwszym maratonie górskim. Cóż mogę powiedzieć? Było zachwycająco. Przeżyłam świetne 3 dni i choć dwa z nich były w zasadzie w podróży to całość bardzio mi pomogła spojrzeć na świat świeższym okiem:) Moje dziecko za trzy dni skończy 2 latka i chyba jak każdy dwulatek ma ponadprzeciętne i pozbawione wszelkiej logiki skłonności do buntu przeciwko wszystkim i wszystkiemu. Czytaj więcej

Skąd kobieta czerpie siłę?

Ponieważ prowadzę portal o bieganiu DLA KOBIET czasami ludzie mnie pytają czym bieganie kobiet różni się od biegania mężczyzn. Cóż - NICZYM tak naprawdę. Bieganie to bieganie - ot - przebieranie nogami do przodu, przemieszcznie się rytmicznym krokiem przed siebie. Bardzo prosta czynność. A jednak... gdyby zadać to pytanie w inny sposób - na przykład: co jest motywacją do biegania? czy dlaczego biegasz? odpowiedzi mężczyzny i kobiety pewnie jednak trochę... Czytaj więcej

Przygotowania do gór zdobywania...

Oczywiście moje przygotowania do żadnego bigu nie mogą być nigdy zgodne z wcześniejszym planem! Chyba właśnie z tego powodu z reguły mam tylko zarys planu treningowego zamiast pięknej wymuskanej tabelki, w której wzorowo odznaczam każdy dzień. U mnie to się po prostu nie sprawdza! I wcale nie chodzi o brak konsekwencji, determinacji, uporu czy zwykłe ludzkie lenistwo. Czytaj więcej

Co się dzieje z tym światem???

Bieganie jednoczy ludzi. Nie liczy się wygląd, kolor skóry, religia, poglądy polityczne czy inne przekonania. Wszyscy jesteśmy biegaczami (lub biegaczkami:)). Pozdrawiamy się na trasach biegów uśmiechając się do siebie lub nie, ale zawsze nastawieni przyjaźnie do drugiego biegacza. Maraton to szczególne wydarzenie - nie tylko dla pojedynczego biegacza czy biegaczki, którzy przygotowują się do tego biegu przez kilka miesięcy. Czytaj więcej

41:54 czyli życiówka na dychę:)

Łódź Maraton Dbam o Zdrowie. Bieg na 10 km. Przed startem denerwowałm się za bardzo - nie wiem dlaczego; to było niezależne ode mnie. Chyba ta chęć zrobienia życiówki i jednocześnie świadomość, że przecież naprawdę niebardzo jest "z czego ją nabiegać" bo jestem totalnie bez przygotowania szybkościowego. W dodatku coś mi się "porobiło" z mięśniami nóg, bo od zeszłej niedzieli potwornie mnie bolą mimo, że w zasadzie przez cały tydzień... Czytaj więcej

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31