Mallorca

Pierwsze śnieżne bieganie

Jak mi się nie chciało dziś wyjść z domu! Naprawdę - to się nieczęsto zdarza tymbardziej kiedy za oknem przepieknie świeci słońce i wszystko błyszczy w tym świetle. A jednak! Myślałam, że zasnę jedząc śniadanie; nie pomogła kawa... O 10 jeszcze byłam bez skarpetek i... zastanawiałam się jak bedzie wygladał dziś mój trening! Jechać samochodem do Łagiewnik i tam biegać 20km... Czytaj więcej

10km ścigania się przez las, błoto i kałuże...

Łojejku - co to był za weekend! W piątek wytańczyłam się w klubie (warto zauważyć, że choć w klubie było ludzi całkiem sporo, na parkiecie bawili się wyłącznie biegacze i biegaczki:)), wczoraj był z kolei wieczór z wróżbami (i czerwonym winem), który też nie skończył się przed północą. Ale przecież trzeba korzystać z życia! Dzisiaj był z kolei drugi bieg w Pucharze Maratonu DOZ - tym razem na 10km czyli... Czytaj więcej

Ja - Kobietka:) I o jednym treningu...

Bolą mnie mięśnie czworogłowe, oj bolą. Czuję w nich wczorajszy trening, który do łatwych nie należał. Co to był za poranek! Mąż mnie zostawił (żeby była jasność - tylko na pare dni) bo pojechał się szkolić do Warszawy (i dobrze - niech się nasze służby medyczne szkolą). A ja na 8:30 umówiłam się z Andrzejem na trening. Upiornie wcześnie jak na mnie, ale trzeba było - bo później obowiązki wzywały. Czytaj więcej

Spotkanie z Wiolettą Frankiewicz

W sobotę miałam ogromną przyjamność - i zaszczyt - poznać osobiście gwiazdę lekkiejatletyki, naszą dwukrotną olimipijkę - Wiolettę Frankiewicz! Wszystko się zaczeło jakiś miesiąc temu kiedy to zadzwonił do mnie Paweł, mąż Wioli, z propozycją współpracy. Konkrety szybko przyszły nam do głowy - Iwonie i mnie - zatem pozostała kwestia spotkania. Okazało się, że Wiola będzie przez 2 tygodnie trenować w Spale więc podjęłam szybką decyzję - jadę! Czytaj więcej

527: numer startowy w Łódź Maraton DOZ

"Informujemy, iż przyjęliśmy opłatę startową na Łódź Maraton. Proces rejestracji został tym samym zakończony. Nadany numer startowy to: 527. Dziękujemy i życzymy powodzenia!". Taką informację dostałam dziś na skrzynkę mailową:) Czyli jest motywacja! Zdecydowałam się na start w Łodzi bo... przełożyli Warszawę tj. ściślej rzecz biorąc przełożyli termin ORLEN Warsaw Maraton, który miał być tydzień czy dwa później niż łódzki. Bo w sumie to chciałam biec w Warszawie. Czytaj więcej

Puchar Maratonu DOZ bieg na 5km

Za mną pierwszy bieg z cyklu Puchar Maratonu DOZ. Dziś najkrótszy dystans bo 5km. Poprzedziłam ten start 5-o kilometrową rozgrzewką, Żeby się obudzić i żeby mi się zachciało... Jak było? Niełatwo. Mam okropnie zmęczone ciało. Najbardziej zmęczona jest dzisiaj głowa i to wcale nie w sensie psychicznym - po prostu po bieganiu chwycił mnie ból tak silny, że chciało mi rozerwać czaszkę. Hm... Czytaj więcej

Aktywna mama - brzmi dumnie;)?

Zauważyłam, że ostatnimi czasy coś się w naszym kraju zmienia. Coraz więcej zaczyna się mówić o aktywności kobiet w ciąży, powstają artykuły na ten temat. Rety - kiedy ja sama szukałam takich informacji znajdywałam jedynie teksty, że owszem, aktywność jest pożądana ale... zaraz potem były opisy statecznych ćwiczeń na piłce (świetnych skądindąd) czy zajęć dla kobiet w ciaży (na które sama chodziłam, ale z dużą aktywnością niewiele ma to współnego). Czytaj więcej

Rocktoberfest 2013

Nie samym bieganiem człowiek żyje... Wczorajszy wieczór i sporą część nocy spędziłam w Warszawie w klubie Stodoła na 9-ych urodzinach radia Eska Rock. Zaproszenie wygrał mój małżonek. Impreza była wyjątkowo udana. Mieliśmy okazję bawić się na koncertach kilku zespołów. Na początku pojawiła się niespodzianka wieczoru czyli kanadyjski zespół Billy Talent. Później po kilka kawałków zagrali jeszcze What Now, Hurricane Dean, Uniqplan i Myslovitz. Czytaj więcej

Piękne jesienne bieganie!

Niedzielne bieganie w Lesie Łagiewnickim było naprawdę CUDOWNE. Miękkie, kolorowe liście, kolorowe drzewa i słońce przebijające się przez las. Widoki miłe dla oka, a do tego świeże jesienne powietrze. I towarzystwo dawno nie widzianych znajomych biegaczy... Przebiegliśmy około 14km w spokojnym tempie, rozmawiając i wcale nie chciało mi się wracać! Bieganie dla samej przyjemności biegania jest wspaniałe! Rozkręciłam się z resztą dopiero w okolicach 8-go kilometra, bo wcześniej wydawało mi... Czytaj więcej

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31