szczypta szaleństwa

W drużynie jest moc czyli... 10. Accreo Ekiden.

Zwariowany dzień. Szalony. Pobudka wcześnie rano; szybkie śniadanie, obowiązkowe mleko dla Małej i buziak na dowidzenia; pędem po zapasowe koszulki dla dziewczyn, pędem na stację benzynową, pędem w drogę. Rano musiałam jeszcze załatwić coś w Warszawie, więc czasu nie było za dużo. O 11:30 byłyśmy umówione z Iwoną, Kasią i Kasią-fotografką na Kępie Potockiej na sesję zdjęciową... Trochę bylo ustawiania, pozowania (a przy tym mnóstwo śmiechu) - efekty, mam nadzieję, niebawem:)). Czytaj więcej

Półmaraton Grudziądz-Rulewo i Ostródzkie Biegi Uliczne czyli rozbiegany weekend majowy i życiówka dzień po dniu...

Tegoroczną Majówkę postanowiliśmy spędzić odwiedzając rodzinę mojego Męża w Ostródzie. Uwielbiam tam jeździć, więc prawdę mówiąc propozycja wyjazdu wyszła ode mnie i to zdecydowanie wcześniej niż pomysł, żeby "przy okazji" zapisać się na jakiś bieg "w okolicy". Szukałam, szukałam i znalazłam. Co prawda może nie w samej "okolicy", bo prawie 100km dalej, ale co tam! Dla chcącego nic trudnego. Zapisałam się na Półmaraton Grudziądz-Rulewo. Zapłaciłam. Decyzja została podjęta. Czytaj więcej

Dlaczego biegam i biegam i biegam...

"Biegam, bo gdybym tego nie robił byłbym ospały i ponury i spędzałbym za dużo czasu na kanapie. Biegam, żeby oddychać świeżym powietrzem. Biegam, żeby poznawać. Biegam, żeby uciec przed szarą codziennością. Biegam... żeby rozkoszować się drogą. Życie staje się trochę bardziej żwawe, trochę bardziej intensywne. Lubię to". Dean Karnazes. Pięknie powiedziane. Nie ma chyba innego biegacza i autora, który bardziej dosadnie opisałby piękno tego sportu. Albo jest takich niewielu. Czytaj więcej

Jeszcze wspominki z mojego (jak dotąd:) najlepszego maratonu i kilka przemyśleń przy okazji...

Ile można gadać o maratonie? Że się trenowało, że się wystartowało, że się miało kryzys (albo i nie:)), że się zjadło żelka na tym i tym kilometrze, że się kogoś tam poznało, że się urwalo kilka minut z życiówki i że to było naprawdę wspaniałe przeżycie... No ile? Oj, można! Prawda jest taka, że biegacze mogą gadać o tym bez przerwy, analizować, porównywać, sprawdzać wyniki biegów i wyszukiwać swoich zdjęć... Czytaj więcej

Czy warto chodzić do dietetyka?

Wybrałam się niedawno do dietetyka. Poszłam trochę z ciekawości jak "to" w ogóle wygląda, a trochę z nadzieją, że może dowiem się jeszcze czegoś nowego i uda mi się poprawić kilka niedociągnięć w moim odżywianiu (w koncu skądś się biorą spadki energii, ciagłe uczucie głodu i absolutna niemożność zgubienia choćby grama z masy ciała...). Może zatem warto zasięgnąć porady specjalisty? Poradnia obiecywała profejonalne podejście, dostosowanie do indywidualnych potrzeb, stworzenie zrównoważonego... Czytaj więcej

Łódź Maraton DOZ czyli 42km 195m w 3:23:41

Cel ma znaczenie. Ambitny plan jest tym, co nas napędza do działania, co motywuje, co sprawia, że wychodzimy trenować nawet wtedy kiedy naprawdę nam się nie chce... Ale biegać trzeba sercem. Inaczej tracimy to, co najcenniejsze - radość z biegania. Przypomniałam sobie o tym kilka dni temu kiedy przemyślałam sobie moją "porażkę" z połówki w Warszawie (bo zakładałam lepszy wynik) i kiedy postanowiłam, że jednak nie zrezygnuję ze startu w... Czytaj więcej

Niełatwe życie alergiczki

Wychodzę z domu i zaczynam biec, krok za krokiem, przed siebie pełna zachwytu nad coraz bardziej zieloną wiosną wokół. Jest tak pięknie! Chce się żyć, chce się biegać, chce się pędzić przed siebie... Stop. Chciałabym tak się czuć. Tymczasem moja rzeczywistość wygląda drastycznie inaczej. Biegnę... i z każdym krokiem coraz trudniej mi się oddycha. Wiercenie w nosie i katar to najprzyjemniejsze elementy mojego samopoczucia. Gorzej, że naprawdę brakuje mi tchu. Czytaj więcej

9. Półmaraton Warszawski czyli... moja droga przez mękę... (Ale było też pozytywnie!)

Tak... to była droga przez mękę. Co prawda na mecie bylam w stanie ustać o własnych siłach, ale... ciężko. Dałam z siebie wszystko (zgodnie z obietnicą złożoną sobie kilka dni wcześniej:)). Niestety moje "wszystko" nie wystarczyło nawet na to, aby zbliżyć się do celu choćby o minutę. Już od 5 kilometra czułam, że nie jest dobrze. Czytaj więcej

Kwestia czapki i wielka odpowiedzialność:)

Zastanawiałyście się kiedyś nad tym jaki wpływ na wasze dziecko czy dzieci ma wasza aktywność fizyczna? Pewnie nie raz choć wydaje mi się, że temat ten jeszcze wciąż nie jest wystarczająco często poruszany na "szerokim forum". Bo mówią o tym głównie... no właśnie - głównie aktywni rodzice często musząc tłumaczyć swoje wybory rodzinie czy znajomym, którzy sportu nie uprawiają... Czytaj więcej

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32